Prezes UTK przyznał PKP Intercity i Kolejom Mazowieckim otwarty dostęp do infrastruktury na trasie łączącej stolicę Polski ze stolicą polskich Tatr. KM dojadą tam szybciej, ale tylko sezonowo. Pociągi PKP Intercity mają zaś kursować codziennie – obok, a nie zamiast połączeń dotowanych.
Trasa Warszawa – Zakopane była jedną z ośmiu, dla których polski przewoźnik dalekobieżny złożył w lutym wnioski o uruchamianie pociągów w formule otwartego dostępu. Przewidziano pięć par pociągów, w tym jedną skróconą do Krakowa. Mają one kursować codziennie – i wpisywać się mniej więcej w obecny rozkład jazdy pociągów dotowanych. Nie jest jasne, czy przewoźnik planował zastąpić te ostatnie połączeniami komercyjnymi – obecnie spółka zaplecza takim planom, zapewnia też, że pasażerowie nie zapłacą za bilety więcej niż obecnie. O tej sprawie napiszemy wkrótce obszerniej.
PKP Intercity: 5 razy dziennie do Zakopanego, raz do Krakowa
Decyzja UTK obejmuje okres od 14 czerwca bieżącego roku do 7 czerwca 2031 r. Pociągi – przewidziane do obsługi składami wagonowymi – wytrasowano przez Centralną Magistralę Kolejową. Siatka zatrzymań będzie odpowiadała obecnym połączeniom dotowanym kategorii IC i TLK, ale z dodatkowym postojem w Grodzisku Mazowieckim. Odjazdy z Warszawy Wschodniej zaplanowano o 5:33, 7:33, 11:33, 15:33 i 19:33. Czas przejazdu pełnej trasy wynosi 5 godzin i 25 minut (w przeciwną stronę – 5,5 godziny), a skróconej do Krakowa – 2 h 42 min. Godziny odjazdów z Zakopanego to: 6:57, 10:57, 14:57 i 16:57 (pierwsza poranna para ma wyruszać ze stacji Kraków Główny o 5:45).
W toku postępowania nie wpłynął żaden wniosek o badanie równowagi ekonomicznej. Mimo to – jak zastrzegł prezes UTK w uzasadnieniu decyzji – PKP Intercity zaczęły ubiegać się o otwarty dostęp późno (bez zachowania ustawowego terminu półtora roku przed wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy, w którym połączenie ma być uruchomione). To zaś „może mieć wpływ na faktyczny termin uruchomienia nowych kolejowych przewozów pasażerskich” – czytamy w uzasadnieniu.
KM: Szybciej, ale tylko w ferie i święta
Równocześnie z PKP Intercity otwarty dostęp do infrastruktury na tej samej trasie uzyskały Koleje Mazowieckie. Obejmuje on jednak tylko jedną parę pociągów na dobę, uruchamianą wyłącznie w okresie ferii zimowych na Mazowszu (w roku 2027 – 1-14 lutego), w weekendy i święta w styczniu, lutym, maju, czerwcu i wrześniu (z wyłączeniem wakacji szkolnych), a od 2028 r. także w październiku. Dodatkowo pociągi mają kursować w łącznie ponad 20 dniach wyznaczonych indywidualnie dla każdego roku – zwykle w któryś z dni Bożego Narodzenia lub w Wigilię, Święto Niepodległości lub w dni uzupełniające długie weekendy. Również tu wniosków o badanie równowagi nie było.
Odjazd pociągu ze stacji Warszawa Wschodnia zaplanowano na 6:02, a przyjazd do Zakopanego – na 10:51. Mowa więc o czasie przejazdu… krótszym niż w przypadku opisywanych wyżej połączeń PKP Intercity – co tylko częściowo wynika z dłuższego o 17 minut postoju państwowego przewoźnika na stacji Kraków Główny. Z Zakopanego pociąg KM ma odjeżdżać o 15:16, by do celu dotrzeć o 20:02. Co ciekawe, mazowiecki przewoźnik – w odróżnieniu od ogólnopolskiego – nie zamierza zatrzymywać się w Grodzisku Mazowieckim. Obsłuży natomiast dodatkową miejscowość w Małopolsce – Skawinę.
Koleje Mazowieckie mają obsługiwać pociąg do Zakopanego wagonami piętrowymi produkcji Bombardiera (skład 4 lub 6 wagonów ze sterowniczym włącznie) z lokomotywą EU47. Przewidziano możliwość sformowania składu z… dwoma wagonami sterowniczymi. Przewoźnik może też zastosować inne, równoważne pojazdy (jako oczywista możliwość nasuwają się tu wagony Pesa Sundeck oraz elektrowóz Gama).
Przypomnijmy, że w latach 2015-2017 KM uruchamiały już pociąg komercyjny do Małopolski, który dojeżdżał jednak tylko do Krakowa. Połączenie zostało zawieszone z uwagi na prace infrastrukturalne, a po ich ustaniu przewoźnik nie wznowił kursów, tłumacząc to złymi wynikami ekonomicznymi.