Polska ma już powody do radości, ponieważ awans do finału zapewniła sobie wcześniej reprezentująca nasz kraj Alicja Szemplińska. Artystka wykonała utwór „Pray” podczas pierwszego półfinału i szybko zdobyła uznanie zarówno widzów, jak i komentatorów. Jej występ określano jako jeden z najbardziej dopracowanych tego wieczoru, a powrót Szemplińskiej na eurowizyjną scenę po latach przerwy budzi duże zainteresowanie i wysokie oczekiwania wobec finału.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Eurowizja 2026. Pierwsze minuty i już kontrowersja. Interanuci nie kryją zażenowania

Już pierwsze minuty transmisji wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Widzowie nie szczędzili słów krytyki pod adresem prowadzących, określając ich występ jako „żenujący” i rozczarowujący. Pojawiły się głosy, że otwarcie półfinału nie spełniło oczekiwań, a Austria nie powinna organizować kolejnych edycji konkursu.

Półfinał rozpoczął się od wcześniej nagranego segmentu, podczas którego Victoria Swarovski i Michael Ostrowski wykonali parodię zwycięskiej piosenki Eurowizji 2025. Ich autoironiczny żart nie spotkał się jednak z uznaniem wszystkich widzów. W komentarzach nie brakowało opinii, że Austria powinna stracić prawo do organizacji Eurowizji. Niektórzy porównywali poziom tegorocznej edycji do poprzednich, wskazując, że Szwajcaria wypadła znacznie lepiej.

W sieci pojawiły się komentarze takie jak:

Ostatnia Eurowizja w Austrii proszę, przecież Szwajcaria w porównaniu do tego to majstersztyk.

Austria powinna mieć całkowity zakaz organizowania eurowizji

Minuta od rozpoczęcia i już się człowiekowi odechciewa.

Eurowizja 2026 w Wiedniu. Sprawdź termin finału [DATA I GODZINA TRANSMISJI]

Izraelski portal grzmi o Szemplińskiej. „Miała problem…”. Fala komentarzy

Tragiczne doniesienia przed finałem Eurowizji. Nie żyje słynna prezenterka