Didier Deschamps pożegna się z funkcją selekcjonera po 14-letniej kadencji. W czwartek po raz ostatni powołał kadrę na finały MŚ. Nie zabrakło dużej niespodzianki.
Na liście znalazł się tylko jeden debiutant. Wybór padł na Robina Rissera z RC Lens, uznanego właśnie najlepszym bramkarzem Ligue 1. Ale to nie on skupił na sobie uwagę kibiców i komentatorów.
Kadra Francji na MŚ 2026. Eduardo Camavinga poza listą powołanych. Selekcjoner tłumaczy decyzję
Zaufanie Deschampsa stracili dwaj piłkarze, którzy na poprzednim mundialu brali udział w przegranym finale z Argenytyną. To Eduardo Camavinga i Randal Kolo Muani. Większy ferment w sieci wywołało pominięcie tego pierwszego.
– On wychodzi z trudnego sezonu, w którym nie grał dużo, miał wiele kontuzji. Nadal jest młody. Musiałem dokonać konkretnych wyborów, moja lista miała określoną strukturę. Ale mogę sobie wyobrazić jego rozczarowanie – oznajmił selekcjoner, cytowany przez wszystkie francuskie media.
W kadrze aktualnych wicemistrzów świata znalazło się trzech bramkarzy, dziewięciu defensorów, tylko pięciu nominalnych pomocników i aż dziewięciu atakujących.
Camavinga debiutował w drużynie narodowej jako 17-latek. Dzisiaj ma 23 lata, a na koncie 29 gier w ekipie „Trójkolorowych” i dwie bramki. Brał udział w MŚ 2022 i Euro 2024.
Mundial zostanie rozegrany na terenie USA, Meksyku i Kanady w dniach 11 czerwca – 19 lipca. Francja trafiła do grupy I z Senegalem, Irakiem i Norwegią. Pierwszy mecz rozegra z Afrykanami 16 czerwca.

Eduardo Camavinga (z lewej) w barwach reprezentacji FrancjiAFP

Eduardo CamavingaGUILLERMO MARTINEZAFP

Didier Deschamps, selekcjoner reprezentacji FrancjiNICOLAS TUCAT / AFPAFP
Bożydar Iwanow i Paweł Gołaszewski wytypowali jedenastki sezonu Ekstraklasy. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
