Dlaczego to jest ważne?
Od kilku dni uwagę opinii publicznej skupia kwestia byłego ministra sprawiedliwości z PiS Zbigniewa Ziobry, który poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ziobro jest podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Ciąży na nim 26 zarzutów.
Co powiedział były senator PiS?
O sprawę Zbigniewa Ziobry był pytany w „Debacie Gozdyry” w Polsat News Jacek Włosowicz.
— Dla nas, jako dla formacji politycznej, ważne jest to, jak żeśmy się wywiązali z tego, co robiliśmy przez osiem lat. Wiele rzeczy osiągnęliśmy. Niestety w niektórych dziedzinach żeśmy zawiedli i to bardzo. Według mnie główną dziedziną — niestety mój były partyjny kolega, pan Ziobro, to było zadanie go przerastające — zamiast reformować wymiar sprawiedliwości, który by powodował, że obywatele, jeżeli mają problem prawny, idą do sądu i będą sprawnie tam obsłużeni, zajął się polityczną kwestią — powiedział.
Jak dodał były polityk PiS, „to, w jaki sposób pan minister Ziobro się zachowuje, z honorem nie ma nic wspólnego”.
Jak zareagował przedstawiciel PiS?
Do wypowiedzi byłego senatora PiS odniósł się rzecznik partii.
„Senator Włosowicz, gdyby miał odrobinę honoru, to by nie oceniał innych… Przez lata na plecach partii i pracy innych wchodził do parlamentu, a potem znikał… Leser, nierób … Niektórzy w klubie nawet nie wiedzieli o jego istnieniu. Dzisiaj swoją karierę próbuje nieudolnie budować na krytyce gniazda, z którego wyleciał. To jest honorowe? Obrzydliwe” — napisał Rafał Bochenek.
Dlaczego Włosowicz nie jest już w PiS?
Włosowicz został w marcu wyrzucony z PiS po tym, jak wypowiedział się w krytyczny sposób na temat tego, w jakim kierunku zmierza Prawo i Sprawiedliwość, którą uznał za partię, która „miała być ugrupowaniem konserwatywnym i uporządkowanym, a dziś robi się nacjonalistyczna”.
Czytaj także: