Nie ma spokoju w Realu Madryt. Po meczu „Królewskich” z Realem Oviedo doszło do publicznej polemiki Kyliana Mbappe z Alvaro Arbeloą.

Mbappe opuścił dwa ostatnie mecze z powodu problemów zdrowotnych. Szczególnie zagadkowa była jego absencja w niedzielnym El Clasico. Francuz zgłosił, że nie czuje się na siłach, dopiero w końcówce treningu poprzedzającego mecz. Pojawiły się plotki, że zrobił to, gdy zdał sobie sprawę, że zacznie mecz wśród rezerwowych.

Dalsza część tekstu pod wideo

27-latek nie pojechał do Barcelony. Znalazł się w kadrze na mecz z Oveido, ale rozpoczął go na ławce. Na boisku pojawił się w drugiej połowie. Został wygwizdany przez kibiców.

Po meczu Mbappe pojawił się w strefie wywiadów. Jego wypowiedzi narobiły sporego zamieszania.

– Jestem w stu procentach gotowy. Nie grałem, bo trener powiedział mi, że jestem dla niego czwartym napastnikiem – wypalił Mbappe.

Arbeloa natychmiast został skonfrontowany ze słowami Francuza. Zaczął publicznie polemizować ze swoim napastnikiem.

– Nie powiedziałem Mbappe, że jest czwartym napastnikiem. Prawdopodobnie źle coś zrozumiał. Jak mógłbym to powiedzieć? Nie wiem, co powiedzieć – odpowiedział Arbeloa.

– Mbappe powiedział, że mógłby zagrać od początku z Oviedo? Najlepsze, co mógł zrobić, to wejść z ławki. Cztery dni temu nie mógł nawet usiąść na ławce. Gonzalo Garcia zasłużył, by zagrać w podstawowym składzie – dodał Hiszpan.

– Dopóki jestem trenerem, to ja decyduję, kto gra, a kto nie. Nie obchodzi mnie, jak kto się nazywa. Jeśli im się to podoba, świetnie, a jeśli nie, mogą czekać na następnego trenera – stwierdził Arbeloa, który po sezonie rozstanie się z klubem.

Real wygrał z Oviedo 2:0. Na pewno zakończy sezon na drugim miejscu. Przed nim jeszcze tylko mecze z Sevillą i Athletikiem.