Iga Świątek (3. WTA) walczy o pierwszy w tym roku turniejowy triumf. Bez względu na to, czy wygra turniej WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie, wiadomo już, że to będzie dotychczasowy jej najlepszy wynik w tym sezonie. Polka jest już bowiem w półfinale, po raz pierwszy w tym roku. W walce o finał jej rywalką będzie Ukrainka Elina Switolina (10. WTA).
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! „Bardzo jej ufa”
Ważna decyzja dla Coco Gauff przed finałem w Rzymie
Czwartkowy półfinał Świątek – Switolina ze spokojem może oglądać Coco Gauff (4. WTA), która zapewniła sobie już awans do finału. Amerykanka wygrała 6:4, 6:3 z rewelacją imprezy, doświadczoną, 36-letnią Rumunką Soraną Cirsteą (27. WTA).
Gauff w Rzymie grała też w deblu i w parze ze swoją rodaczką Caty McNally awansowała nawet do ćwierćfinału imprezy. Teraz przed finałem Gauff w singlu, para zdecydowała wycofać się z turnieju. Powodem takiej decyzji mała być choroba McNally.
„Coco Gauff i Caty McNally wycofały się z turnieju debla. Oficjalny powód to choroba Caty. Coco odpocznie przed sobotnim finałem singla” – napisał Rafał Smoliński w serwisie X.
W efekcie Gauff będzie miała więcej czasu na odpoczynek przed finałem singla. W ćwierćfinale debla miała grać bowiem w czwartek o godz. 18. Rywalkami Amerykanek miały być: Cristina Buca/Nicole Melichar-Martinez (Hiszpania, USA).
Zobacz także: Rosjanie piszą o Świątek. „Układ sił w kobiecym tenisie mocno się zmienił”
Gauff ze ścisłej czołówki WTA w singlu, to jedna z najlepszych deblistek. Amerykanka w 2024 roku wygrała Rolanda Garrosa w parze z Czeszką Kateriną Siniakovą. Gauff w swojej karierze wygrała 10 turniejów deblowych. Trzy z nich właśnie w parze z Caty McNally.