Kanclerz Niemiec odniósł się do rosyjskich uderzeń na Ukrainę po zakończeniu krótkiego rozejmu, który skończył się 11 maja. Ataki trwały od godzin porannych w środę do rana w czwartek, a w ich wyniku Kijów poniósł szczególnie dotkliwe straty.

Merz zamieścił wpis na platformie X, w którym podkreślił, że skala uderzeń jest czytelnym komunikatem ze strony Moskwy. „Najcięższe rosyjskie ataki na Ukrainę od dłuższego czasu wysyłają jasny sygnał: Moskwa wybiera eskalację zamiast negocjacji” – napisał kanclerz Niemiec.

Niemiecki szef rządu zadeklarował też dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz gotowość do rozmów po stronie Kijowa i jego sojuszników. „Nadal stoimy po stronie Ukrainy” – dodał Merz, wskazując jednocześnie, że „Kijów i jego partnerzy pozostają gotowi do rozmów o sprawiedliwym pokoju”.

Co najmniej 16 osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów – przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Służby przekazały też, że rannych zostało 57 mieszkańców Kijowa, w tym dwoje dzieci.

W dzielnicy Darnica trwa akcja poszukiwania ludzi pod gruzami ośmiopiętrowego bloku, w którym po uderzeniu drona zawaliła się klatka schodowa.

Władze ukraińskie oceniły, że głównym celem ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna; uderzenia notowano też w obwodach wołyńskim, lwowskim i zakarpackim, graniczących z Polską.