Iga Świątek po zatrudnieniu Francisco Roiga w roli szkoleniowca zdaje się wracać na dobre tory. Polka po trudnym pod względem wyników i zdrowia kwietniu wykonuje bardzo wyraźne kroki do przodu. Dzieje się to podczas turnieju WTA 1000 w Rzymie, a więc na kortach, które Iga uwielbia.
Widać to gołym okiem. Oprócz pierwszego meczu Polka z kolejnymi rywalkami radziła sobie w stylu, do którego przyzwyczaiła kibiców w latach 2022 – 2024, a więc szybko i boleśnie dla rywalek. Dwie z przeciwniczek to zawodniczki o naprawdę znaczącej renomie w świecie tenisa.
Świątek odpada z turnieju w Rzymie. Komunikat WTA
Mowa oczywiście o Naomi Osace oraz Jessice Peguli. Po pokonaniu Amerykanki przyszedł czas na pierwszy w tym sezonie półfinał. W tym Iga mierzyła się z waleczną Eliną Switoliną, która wyrzuciła Jelenę Rybakinę. Tę waleczność widać było w nocy z czwartku na piątek na korcie.
Ukrainka ostatecznie wygrała 6:4, 2:6, 6:2 i to ona zagra z Coco Gauff w sobotnim finale. Po meczu pojawił się komunikat WTA, bolesny dla Igi. „Bilet do finału w Rzymie zaklepany. Elina Switolina walczyła z całych sił, aby pokonać Igę Świątek w trzech setach” – czytamy w mediach społecznościowych.
Przed Igą Świątek teraz kilka dni odpoczynku, później powrót do treningów i początek przygotowań do Roland Garros. Występ w Rzymie bez wątpienia dodał kibicom Polki wiele optymizmu przed wizytą w Paryżu.

Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału WTA 1000 w Rzymie, pokonując w znakomitym stylu Naomi OsakęDomenico Cippitelli / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP

Iga Świątek w półfinale French OpenJULIEN DE ROSAAFP

Iga Świątek rywalizowała z Eliną Switoliną o awans do półfinału WTA 1000 w Indian WellsMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP AFP
Monika Lampkowska: Cieszę się, że znów mogę być z reprezentacją PolskiPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
