Robert Lewandowski w niedzielę świętował drugie mistrzostwo Hiszpanii z FC Barceloną. Katalończycy zdobyli je trzy kolejki przed końcem, w decydującym spotkaniu pokonując Real Madryt 2:0.
Podczas mistrzowskiej fety na ulicach Barcelony, jednym z najhuczniej bawiących się był Robert Lewandowski, dla którego mogła być to ostatnia taka okazja do świętowania w Katalonii. Polak już wielokrotnie był pytany o swoją przyszłość, bo z końcem sezonu wygasa jego umowa, ale na razie zdecydowana deklaracja nie padła.
- Real Madryt zagrał z outsiderem. Dwa ciosy rozstrzygnęły mecz. Mbappe wygwizdany
- Był idolem Lewandowskiego. Ikona Barcelony bez ogródek, tak podsumował Polaka
Coraz częściej jednak słyszy się, że Lewandowski opuści Hiszpanię. Mówiono o przeprowadzce do Włoch (AC Milan lub Juventus Turyn), do Stanów Zjednoczonych, a ostatnio pojawił się także temat Bliskiego Wschodu.
– I to byłoby dla niego świetne rozwiązanie. Gdybym dostał taką ofertę, to nawet bym się nie zastanawiał. W Europie zdobył już wszystko, grał w wielkich klubach i nikomu nic nie musi udowadniać. Przecież wyżej niż Barcelona czy Bayern to już nie podskoczy – podkreśla Bąk.
Były kapitan reprezentacji Polski sam w 2005 r. zdecydował się zamienić Lens na katarski Al-Rayyan i dziś tego nie żałuje.
Piłkarsko może nie było tam za ciekawie, ale teraz poziom zdecydowanie poszedł w górę, więc spokojnie może tam jeszcze 2-3 lata pograć. Spróbuje trochę innego życia, dostanie dobry kontrakt. Same plusy
W przypadku Lewandowskiego mówi się, że za sezon gry może otrzymać nawet do 100 milionów euro. Na tę kwotę składałyby się pensja, premie, a także wynagrodzenie za podpis na kontrakcie, bo od lipca Polak będzie wolnym zawodnikiem.
– Bez problemu jestem w stanie uwierzyć, że tyle mu zaproponują. A ile mają Leo Messi czy Cristiano Ronaldo? Przecież Lewandowski to topowy piłkarz świata, więc skoro ja tam dostałem walizkę pieniędzy, to on może liczyć na wywrotkę – porównuje Bąk.
Robert Lewandowski. Co z reprezentacją Polski?
Wybitny reprezentant Polski zwraca również uwagę na jedną kwestię – gra na Bliskim Wschodzie nie musi dla Lewandowskiego oznaczać rezygnacji z występów w kadrze. Gdy on występował w Katarze, awansował z reprezentacją na mistrzostwa świata w 2006 r. i podkreśla, że przyjazd na zgrupowanie nie był większym wyzwaniem.
– Jak będzie chciał, to spokojnie to wszystko połączy. Loty nie są bardzo długie, trwają 5-6 godzin. Do tego nie ma problemów aklimatyzacyjnych, bo różnica czasu względem Europy wynosi godzinę lub dwie. Najgorsza może być temperatura, bo tam podczas meczów potrafi dochodzić nawet do 50 stopni. Czasem to było prawdziwe piekło, szczególnie dla starszych zawodników. Piłkarsko liga nie będzie jednak tak wymagająca, więc tam trochę odpocznie i będzie wracał na reprezentację w pełni sił – uśmiecha się Bąk.

Robert LewandowskiBeata ZawadzkaEast News

Robert LewandowskiJOSE BRETONEast News

Robert LewandowskiAFP
Magdalena Jurczyk: Bardzo się cieszę z pobytu w USAPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
