Kaszaloty zwracają na siebie uwagę nie tylko przez to, że są najgłębiej nurkującymi spośród wszystkich gatunków wielorybów, bo potrafią zejść pod wodę nawet 1600 metrów, ale też dlatego, że posługują się złożonymi dźwiękami. Tworzą wzorzyste sekwencje dźwiękowe, znane jako „kody”, które prawdopodobnie w komunikacji służą do orientacji i polowania. Naukowcy po raz pierwszy odkryli, że kaszaloty wokalizują w 1957 roku, ale stała obserwacja tych ssaków pozostawała trudna, bo spędzają pod wodą ok. 50 minut w każdej godzinie.

O czym „rozmawiają” wieloryby?

  • Koncepcja pasywnego monitorowania akustycznego (PAM)
  • Wyniki nawigacji i sygnały akustyczne uchwycone podczas próby morskiej

[1/2] Koncepcja pasywnego monitorowania akustycznego (PAM) Źródło zdjęć: „Scientific Reports” | Roee Diamant i inni, 2026

Nowe rozwiązanie opracowali badacze związani z Project CETI. Współautor publikacji w „Scientific Reports” David Gruber, biolog i profesor nauk o środowisku w Baruch College przy City University of New York, wyjaśniał, że celem było stworzenie systemu, który nie tylko rejestruje odgłosy kaszalotów, ale potrafi reagować na nie od razu, jeszcze podczas pracy pod wodą. Padło więc na podwodnego robota.

„Podwodny szybowiec nasłuchuje wielorybów za pomocą czterech hydrofonów, a następnie steruje w ich kierunku za pomocą funkcji zwanej tylnym siedzeniem kierowcy” – powiedział Gruber. „Kiedy szybowiec wykryje charakterystyczne odgłosy kaszalotów, oprogramowanie na pokładzie identyfikuje źródło dźwięku i automatycznie komunikuje się z systemem nawigacyjnym szybowca, aby zmienić kierunek i podążać za wielorybem” – dodał.

Technologiczny prezent na komunię świętą. Dla chłopca i dziewczynki

Jak działa podwodny robot?

Robot typu glider nasłuchuje oceanu przy pomocy czterech hydrofonów. Gdy wykryje charakterystyczne dźwięki kaszalota, pokładowe oprogramowanie określa kierunek, z którego dochodzi sygnał, a następnie przekazuje dane do systemu nawigacji. Dzięki temu urządzenie samo koryguje trasę i płynie za zwierzęciem.

Struktura szybowca CETI-SeaExplorer Struktura szybowca CETI-SeaExplorer © „Scientific Reports” | Roee Diamant i inni, 2026

Nie działa też jak klasyczny pojazd napędzany silnikiem. Porusza się wolno, zmieniając wyporność: staje się nieco cięższy, gdy ma opaść, i lżejszy, gdy ma się wynurzyć. To odróżnia go od dotychczasowych metod śledzenia, które opierały się głównie na przyssawkach odpadających po kilku dniach albo na stacjonarnych czujnikach tracących kontakt, gdy wieloryby odpływały. Project CETI korzysta też z hydrofonów ciągniętych przez łodzie, ale nowy system ma przewagę, bo potrafi podejmować decyzje na bieżąco.

Polak rusza z ekspedycją w głębiny. "Znamy Marsa lepiej niż dno oceanu"

Polak rusza z ekspedycją w głębiny. „Znamy Marsa lepiej niż dno oceanu”

Co daje dłuższe śledzenie rozmów kaszalotów

Jak wskazują badacze, wcześniejsze techniki pozwalały raczej odtworzyć trasę zwierzęcia po fakcie niż towarzyszyć mu w danym momencie. Nowy sposób ma stale aktualizować kurs robota, tak aby mógł pozostawać przy jednym kaszalocie przez dłuższy czas, potencjalnie nawet przez miesiące. To ma otworzyć drogę do obserwacji, jak wieloryby koordynują ruchy, tworzą relacje społeczne i reagują na zmiany wokół nich.

Zdjęcie szybowca Projekt CETI-SeaExplorer z eksperymentu morskiego Zdjęcie szybowca Projekt CETI-SeaExplorer z eksperymentu morskie © „Scientific Reports” | Roee Diamant i inni, 2026

Dłuższy kontakt z tym samym osobnikiem albo grupą może też pomóc w odpowiedzi na pytania o samą komunikację. Reuters podaje, że badacze chcą m.in. śledzić pary matka-młode, by sprawdzić, w jaki sposób młode przejmują wzorce dźwiękowe od matek. System ma również pokazać, jak kaszaloty zmieniają swoje sygnały w obecności hałasu tworzonego przez człowieka, na przykład przez żeglugę, budowy offshore czy rybołówstwo.

Śpiew wielorybów wskazuje, że komunikują się jak ludzie. Są nowe dowody

Śpiew wielorybów wskazuje, że komunikują się jak ludzie. Są nowe dowody

Ograniczenia systemu i znaczenie badań

Technologia wciąż ma jednak ograniczenia. Glider potrafi ustalić kierunek, z którego dochodzi głos kaszalota, ale nie wskazuje jeszcze jego dokładnego położenia, przez co trudniej odróżniać pojedyncze zwierzęta i śledzić je z pełną precyzją. Problemem pozostaje też łączność, bo robot musi wynurzać się co kilka godzin, aby wysyłać i odbierać aktualizacje.

Nurek zbliża się do dorosłej samicy humbaka i młodszego samca Nurek zbliża się do dorosłej samicy humbaka i młodszego samca © Getty Images | Rodrigo Friscione

Mimo tych barier zespół Project CETI ocenia, że to ważny krok naprzód. Powiązanie zachowań kaszalotów z presją środowiskową może pomóc w bardziej precyzyjnych decyzjach ochronnych, takich jak ograniczanie prędkości statków, zmiana tras ruchu czy wprowadzanie restrykcji połowowych w wrażliwych obszarach.

W ocenie Davida Grubera rozwój takich systemów przybliża badaczy nie tylko do lepszego zrozumienia kaszalotów, ale też do szerszej refleksji nad komunikacją i innymi formami inteligencji na Ziemi.

Uratowany czy zagubiony? Skandal wokół uwolnienia humbaka na morzu

Uratowany czy zagubiony? Skandal wokół uwolnienia humbaka na morzu