Przypomnijmy, że zawodnik został przewieziony do szpitala helikopterem, wprost ze stadionu żużlowego w Gnieźnie. Podczas spotkania miejscowego Ultrapur Omega Startu ze Śląskiem Świętochłowice, w trakcie walki o pozycję, sczepił się motocyklami z zawodnikiem gości, Leonem Szlegielem. W tamtym momencie wynik meczu był już dawno rozstrzygnięty (43:23).
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Obaj z impetem uderzyli o dmuchaną bandę, a siła była tak duża, że wyrzuciła Budniaka w górę na kilka metrów. Młody żużlowiec uderzył w trybuny, a potem spadł z dużej wysokości na betonowe podłoże w parku technicznym.
Stadion zamarł. Tak makabrycznie wyglądającego wypadku dawno w świecie żużla nie oglądano.
Po przewiezieniu do szpitala 19-latek w nocy z niedzieli na poniedziałek przeszedł wielogodzinną operację kręgosłupa. W kolejnych dniach operowano mu też złamane nogi. Cały czas pozostawał jednak w śpiączce farmakologicznej.
Proces jego wybudzania miał się początkowo rozpocząć w środę, ale ostatecznie lekarze przesunęli go na czwartek.
— Mamy pierwsze, jeszcze ostrożnie pozytywne informacje dotyczące stanu zdrowia Patryka Budniaka. Nasz zawodnik jest stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej i reaguje na kontakt z bliskimi. Pojawiły się również pierwsze sygnały dotyczące czucia w nogach, co daje nadzieję w dalszej walce o zdrowie — informował w czwartkowy wieczór klub z Gniezna.
Stan zdrowia Budniaka nie zagraża już życiu
W piątkowy poranek rzeczniczka poznańskiego szpitala Zuzanna Pankros przekazała portalowi pobandzie.pl, że proces wybudzania 19-letniego żużlowca został zakończony.
— Pacjent został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. Jest z nim kontakt. Odpowiada prostymi sformułowaniami. Pamiętajmy, że był zaintubowany, więc na tyle, na ile może się komunikuje. W dalszym ciągu przechodzi diagnostykę.
— Co do czucia, ono się pojawiło, ale za szybko mówić o tym, czy będzie pełna sprawność u pacjenta. Konieczny jest szereg badań, aby to ustalić. Najważniejsze jest to, że proces wybudzania został zakończony, a pacjent oddycha samodzielnie. Jego stan nie zagraża życiu. To młody, silny chłopak. Widać, że ma wolę walki — dodała.
Patryk Budniak to jeden z większych talentów, jakie w ostatnim czasie pojawiły się w gnieźnieńskim żużlu. Obecnie drużyna ściga się na trzecim poziomie rozgrywkowym w kraju, a 19-latek jest jednym w wyróżniających się żużlowców w całej Krajowej Lidze Żużlowej.