Sejm pracował łącznie nad czterema projektami ustaw o kryptoaktywach. Wiodącym był projekt rządowy, zasadniczo taki sam jak druga ustawa zawetowana przez prezydenta. Zaostrzył on jedynie kary za nieprawidłowości firm na rynku kryptoaktywów.
Wczoraj sejmowa komisja finansów, a dziś Sejm odrzucił 15 poprawek zgłoszonych przez ministra Zbigniewa Boguckiego z Kancelarii Prezydenta, a także inne poprawki, w tym Polski2050 i Konfederacji. W sumie posłowie odrzucili dziś 39 zgłoszonych poprawek.
Większość sejmowa zdecydowała finalnie o uchwaleniu trzeciej ustawy o rynku kryptoaktywów (za 241 posłów, przeciw – 200), która uwzględnia tylko jedną poprawkę zgłoszoną przez prezydenta.
Jakie są zmiany w ustawie o kryptoaktywach?
Zmiany w trzeciej ustawie o kryptoaktywach (w porównaniu z drugą ustawą) są zasadniczo dwie:
- dużo wyższe kary i sankcje za naruszenia, które szczegółowo omówiliśmy we wcześniejszym artykule oraz
- obowiązek sporządzenia raportu o rynku kryptoaktywów — poprawka prezydenta.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
W pozostałym zakresie trzecia ustawa o kryptoaktywach jest taka sama jak druga ustawa zawetowana już przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Otwarte pozostaje pytanie, co z taką ustawą zrobi prezydent Karol Nawrocki, czy po raz trzeci zawetuje, czy ją podpisze. Minister Zbigniew Bogucki sugerował podczas II czytania w Sejmie, że odrzucenie 15 poprawek zgłoszonych przez prezydenta może skutkować trzecim wetem prezydenta Karola Nawrockiego. Poprawki prezydenckie zostały odrzucone po I czytaniu, po II czytaniu, a także dziś podczas III czytania.
Jeśli Senat przyjmie ustawę bez zmian, to do prezydenta trafi do podpisu ustawa w wersji niewiele różniącej się od poprzednio zawetowanej ustawy.
Przypomnijmy, że trwa wyścig z czasem o wdrożenie unijnego rozporządzenia w sprawie kryptoaktywów (MiCA). Czas na dostosowanie przepisów mamy do 30 czerwca. Prawnicy przekonują, że nawet szybkie uchwalenie i podpisanie ustawy nie uratuje już rynku kryptoaktywów w Polsce. Oznaczałoby to, że firmy kryptowalutowe z UE będą mogły świadczyć usługi dla Polaków, ale firmy polskie już nie (KNF nie zdąży bowiem wydać licencji CASP przed 1 lipca).
Co ma się znaleźć w raporcie o rynku kryptoaktywów
Przypomnijmy, że jeśli ustawa weszłaby w życie (co zależy m.in. od podpisu prezydenta), minister finansów i przewodniczący KNF mieliby przedstawić raport, w którym znalazłyby się informacje m.in. o:
- podmiotach oferujących kryptoaktywa do obrotu, emitentach tokenów oraz dostawcach usług w zakresie kryptoaktywów,
- nadużyciach na rynku kryptoaktywów wraz z analizą skuteczności działań zapobiegających tym nadużyciom,
- rodzajach i liczbie postępowań,
- kosztach nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów i opłatach pobranych na pokrycie kosztów nadzoru.
Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo, Business Insider Polska