Wisła Kraków rozgląda się na rynku za nowym napastnikiem. Od pewnego czasu łączony z nią jest Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Ze słów prezesa Jarosława Królewskiego wynika, że aktualnie ten temat jest raczej daleko, o czym mówił na łamach „Przeglądu Sportowego Onet”.

Wisła Kraków po czterech latach zanotowała upragniony powrót do Ekstraklasy. Wraz z przypieczętowaną promocją zespołowi spod Wawelu naturalnie potrzebne będą solidne wzmocnienia.

Prezes Jarosław Królewski zapowiada, że można spodziewać się sześciu lub nawet więcej ruchów przychodzących. Z pewnością przy Reymonta będą chcieli tego lata sprowadzić między innymi nowego napastnika.

Od pewnego czasu mówi się, że na celowniku Wisły znajduje się Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Temat pojawił się już zimą i wedle ostatnich doniesień może być aktualny również latem, kiedy to 24-latek będzie dostępny do wzięcia w ramach wolnego transferu.

Popularne

Czy w następnym sezonie zobaczymy Zjawińskiego w koszulce Wisły? Otóż na ten moment szanse raczej nie są duże. Bo choć klub z Krakowa rzeczywiście wykazywał zainteresowanie tym zawodnikiem, to wygląda na to, że w tej chwili jego nazwisko nie jest szeroko rozpatrywane przez działaczy, co w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” wyjaśnił krótko prezes Królewski.

– Nie mamy na ten temat pogłębionej dyskusji – skomentował.

Mimo wszystko Zjawiński i tak zapewne trafi po sezonie do Ekstraklasy, ponieważ jest łakomym kąskiem na rynku dla wielu innych klubów.

Były juniorski reprezentant Polski w aktualnej kampanii na pierwszoligowych boiskach rozegrał 32 spotkania, w których strzelił 19 goli oraz zanotował dwa ostatnie podania. W Polonii gra od 2024 roku po przeprowadzce z Lechii Gdańsk.

Cała rozmowa z prezesem Jarosławem Królewskim jest dostępna tutaj.