Naukowcy zaobserwowali, że niemowlęta narażone na wyższy poziom niektórych chemikaliów częściej miały niższą gęstość kości już w pierwszym roku życia. Badacze analizowali tzw. substancje zaburzające gospodarkę hormonalną. To grupa chemikaliów, które mogą wpływać na działanie hormonów i są powszechnie obecne w środowisku. Zalicza się do nich m.in.:

Chemikalia u kobiet w ciąży. Przerażające, co odkryli w ich krwi

Takie substancje można znaleźć m.in. w opakowaniach plastikowych, kosmetykach, środkach higienicznych, pestycydach czy części produktów przemysłowych.

Naukowcy z Uniwersytetu w Parmie i innych włoskich ośrodków przebadali 88 niemowląt. W próbkach moczu dzieci oznaczano poziom 52 różnych substancji chemicznych mogących zaburzać gospodarkę hormonalną.

Regularnie oceniano także gęstość mineralną kości – od pierwszych 48 godzin po narodzinach aż do ukończenia przez dzieci pierwszego roku życia. Badanie wykazało, że już u miesięcznych niemowląt można było wykryć co najmniej 21 analizowanych substancji.

Najbardziej niepokojące okazały się związki między poziomem części chemikaliów a gęstością kości dzieci. Wyższe stężenia bisfenolu A były związane z niższą gęstością kości już po narodzinach. Z kolei większa ekspozycja na ftalany wiązała się z gorszymi wynikami u dzieci w wieku sześciu i dwunastu miesięcy.

Naukowcy zaobserwowali też podobną zależność w przypadku części związków PFAS oraz parabenów. – Dowody wskazują, że chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną mogą negatywnie wpływać na rozwój szkieletu, który rozpoczyna się w życiu płodowym i trwa przez całe niemowlęctwo – powiedziała prof. Maria Elisabeth Street z Uniwersytetu w Parmie, główna autorka badania.

Autorzy badania podkreślają, że pierwszy rok życia może być okresem wyjątkowej podatności organizmu na działanie czynników środowiskowych. Zdaniem badaczy konieczne są działania ograniczające kontakt kobiet w ciąży i małych dzieci z substancjami zaburzającymi gospodarkę hormonalną.

Eksperci przypominają jednocześnie, że badanie pokazuje zależność między ekspozycją a stanem kości, ale nie dowodzi jeszcze bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. Wyniki wskazują jednak na potrzebę dalszych badań nad wpływem codziennych chemikaliów na zdrowie dzieci.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.