Choć zarząd Dino Polska na co dzień nie komentuje publicznie sytuacji pracowników i postulatów związkowców, tym razem zabrał głos przy okazji publikacji wyników za I kwartał 2026 r. Spółka potwierdziła wzrost wynagrodzeń i wskazała na rozwiązania, które jej zdaniem mają ograniczać liczbę codziennych zadań w sklepach.
Dino zwiększyło skalę działalności do 3094 sklepów i 56,7 tys. pracowników.
Spółka potwierdziła podwyżki wynagrodzeń, ale związkowcy uznają je za niewystarczające.
Recyklomaty mają ograniczać liczbę codziennych zadań pracowników i poprawiać komfort pracy.
Dino pokazało wyniki i wspomniało o podwyżkach
Spółka Dino Polska opublikowała wyniki za I kwartał 2026 r. Poinformowała w nich, że na koniec marca 2026 r. sieć liczyła 3094 sklepy, czyli o 348 więcej niż rok wcześniej (w samym I kw. 2026 r. Dino uruchomiła 62 markety). Tym samym zatrudnienie w Grupie Dino zwiększyło się do 56,7 tys. osób, a w ciągu ostatnich pięciu lat firma utworzyła prawie 30 tys. nowych miejsc pracy.
Przypomnijmy, że zarząd Dino nie komunikuje się z mediami, nie odpowiada na pytania dziennikarzy i nie odnosi się do zagadnień dotyczących choćby konfliktu ze związkowcami zrzeszonymi w OPZZ Konfederacja Pracy.
Tym razem, właśnie przy okazji publikacji wyników, w materiale prasowym zamieszczony na stronie spółki czytamy:
Dzięki zaangażowaniu naszych pracowników odnotowaliśmy wyraźnie wyższy wolumen sprzedaży. Znajduje to odzwierciedlenie w zasłużonym wzroście ich wynagrodzeń. Równolegle wprowadzamy rozwiązania, które pomagają ograniczać liczbę codziennych zadań – mówi cytowany w komunikacie Michał Krauze, członek zarządu Dino Polska.
Spółka potwierdziła więc, że w ostatnim czasie zdecydowała o podwyżce wynagrodzeń, ale nie zdradza o jakie kwocie mowa. Według związkowców to 300 zł, podczas gdy oni sami postulują o 900 zł. Ich zdaniem podwyżka nie jest wystarczająca, dlatego nadal zapowiadają trzydniowy, całodobowy protest pod siedzibą spółki w Krotoszynie, który ma odbyć się w dniach 25-27 maja 2026 r. Drogę do strajku generalnego ma natomiast otworzyć referendum strajkowe.
Jednocześnie 15 maja, a więc dzień po publikacji wyników przez spółkę, związkowcy podali, że „będzie kolejne spotkanie z zarządem Dino Polska”, które prawdopodobnie odbędzie się „jeszcze przed wielkim trzydniowym protestem pod centralą spółki w Krotoszynie(…)”.
O terminie spotkania i dalszych szczegółach związkowcy mają poinformować najpóźniej do wtorku 19 maja.
Wciąż domagają się:
podwyżek wynagrodzeń o 900 zł,
utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
zwiększenia zatrudnienia.
Recyklomaty poprawiają „komfort pracy”
W komentarzu do wyników spółki za I kw. 2026 r., zarząd Dino wyłuszcza, co pomaga ograniczać liczbę codziennych zadań pracownikom. W działania takie ma wpisywać się przede wszystkim proces instalacji recyklomatów do zbiórki butelek PET i puszek w całej sieci.
W sklepach, w których recyklomaty zostały już uruchomione, poprawiły one komfort pracy. Korzystają na tym także klienci, ponieważ recyklomaty w Dino są czynne 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – dodaje Michał Krauze.
W pierwszym kwartale 2026 r. przychody ze sprzedaży Grupy Dino wyniosły 8,4 mld zł i były o 14,8 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2025 r. Zysk netto sięgnął 316,3 mln zł wobec 311,4 mln zł rok wcześniej.
Nakłady inwestycyjne Dino Polska wyniosły 410 mln zł, a za ostatnich pięć lat – 7,7 mld zł. Nakłady te związane są głównie z otwieraniem nowych placówek, zaplecza logistycznego i mocy produkcyjnych zakładów mięsnych Agro-Rydzyna, a nie wzrostu wynagrodzeń.



