Klęska Falubazu w Gorzowie. Na dodatek styl fatalny. Wynik 38:52 mówi wszystko. Szanse Falubazu na play-off są iluzoryczne, chociaż do rozegrania jeszcze osiem meczów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Leon Madsen zdobył w Gorzowie tylko 4 punkty. Mecz zakończył wykluczeniem, gdy spowodował upadek klubowego kolegi Mitchella McDiarmida. — Nie poddajemy się — mówił po meczu Madsen dla Canal+. — Dopiero po próbie toru zapadła decyzja, że pojadę w tym meczu. Od rana źle się czułem, wymiotowałem — dodał.

Madsen: Kupię nowe silniki

Postawa Madsena w meczu o tak dużą stawkę była fatalna. — Mam świadomość, że było to ważne spotkanie. Za tydzień kupię nowe silniki i będę testował. Rok temu początek Falubazu też nie był dobry, ale odwróciliśmy kartę. Wierzę, że teraz będzie podobnie — powiedział Duńczyk w Canal+.

Madsen odniósł się także do sytuacji z 14. biegu, gdy przewrócił swojego juniora. — To był nieszczęśliwy wypadek. Takie sytuacje mnie prześladują. Nie chciałem żeby upadł. To było trochę wszystkiego, desperacji i tego, że czułem że jestem szybki i mogę coś jeszcze osiągnąć w tym biegu. Zahaczyłem o niego i się stało — zakończył Madsen w Canal+.