Strona amerykańska przekazała w piątek informację o częściowym sukcesie negocjacji między Izraelem i Libanem. Tymczasowy rozejm ma zostać przedłużony o kolejne 1,5 miesiąca. Ma umożliwić to „kolejne postępy w przyszłości”.

„Departament Stanu wznowi negocjacje polityczne 2 i 3 czerwca. Ponadto 29 maja w Pentagonie rozpocznie się proces negocjacji dotyczących bezpieczeństwa z udziałem delegacji wojskowych obu krajów” — przekazał rzecznik Departamentu Stanu USA Tommy Pigott.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Negocjacje między Izraelem a Libanem

Rzecznik Departamentu Stanu USA dodał, że Waszyngton liczy, iż „dyskusje przyczynią się do trwałego pokoju między oboma krajami, pełnego uznania wzajemnej suwerenności i integralności terytorialnej oraz zapewnienia rzeczywistego bezpieczeństwa wzdłuż wspólnej granicy”.

Tommy Pigott opublikował post w tej sprawie w mediach społecznościowych. Na zdjęciu zobaczyć można delegacje obu krajów — Izraela oraz Libanu.

Od czwartku w Waszyngtonie toczyła się trzecia runda rozmów między oboma państwami.

Izrael prowadzi naloty. Zginęło ponad 2,8 tys. Libańczyków

Na początku marca Izrael rozpoczął intensywną operację w Libanie przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi. Ta pozostająca poza kontrolą rządu w Bejrucie grupa włączyła się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu.

Od 16 kwietnia obowiązuje rozejm, mimo to niemal codziennie dochodzi do wzajemnych ostrzałów. Armia izraelska zajęła pas przygraniczny na południu Libanu i chce tam stworzyć strefę buforową.

Pomimo zawieszenia broni dostarczanie pomocy żywnościowej do południowych obszarów Libanu, które od 2 marca są regularnie bombardowane przez izraelskie lotnictwo, staje się coraz bardziej skomplikowane — alarmuje Światowy Program Żywnościowy działający przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Coraz więcej rodzin przesiedlonych zmaga się z trudnościami w zakupie żywności, ponieważ ceny rosną, a dostępność produktów maleje.

W izraelskich atakach w Libanie od 2 marca zginęło ponad 2,8 tys. osób. Izraelska armia podała, że w walkach zginęło kilkunastu jej żołnierzy i jeden cywil pracujący dla wojska.