Mecze PRO Ligi są transmitowane na żywo w Internecie. Kibice mieli prawo nie dowierzać w to, co wiedzieli w 41. minucie spotkania pomiędzy ZF Group a FC Legionnaires, które zostało rozegrane 12 maja. Wszystko dlatego, że Matwij Bałaszow, zawodnik FC Legionnaires, zaatakował bezpardonowo 15-letniego Jakuba Podleżańskiego. To był atak celowy, w wyniku którego młody zawodnik ma złamaną rękę. Trzask łamanej kości było słychać na nagraniu z meczu. Nie może dziwić, że piłkarz ZF Group krzyczał z bólu. 

Zobacz wideo Tchouaméni pobił Valverde? Kosecki: Zachowanie piłkarzy jest żenujące!

Bałaszow dożywotnio wykluczony

Bałaszow otrzymał zasłużoną czerwoną kartkę. Zaskoczenie budzi jednak fakt, że spotkanie dokończono, mimo sprzeciwu ZF Group. Dzień po meczu organizator rozgrywek wydał oświadczenie ws. incydentu. Piłkarz z numerem 15 został dożywotnio wykluczony ze zmagań w PRO Lidze.

„W meczu ZF Group – FC Legionnaires zawodnik FC Legionnaires dopuścił się rażącego naruszenia zasad fair play, działając tym samym celowo na szkodę zdrowia innego uczestnika. W związku z tym zarząd ligi podjął decyzję o dożywotnim wykluczeniu tego zawodnika z rozgrywek. Ponadto zespół FC Legionnaires otrzymał również pisemne ostrzeżenie. Każdy kolejny incydent z udziałem tej drużyny będzie skutkował usunięciem całego zespołu z rozgrywek” – napisano. 

„Fundamentem powstania PRO LIGI była chęć stworzenia przestrzeni do zdrowej, sportowej rywalizacji, promocji aktywnego trybu życia oraz budowania społeczności opartej na wzajemnym szacunku i zasadach fair play. Misją naszych rozgrywek jest dostarczanie sportowych emocji w bezpiecznym i profesjonalnym środowisku” – dodano. 

„PRO LIGA pozostaje w bezpośrednim kontakcie z rodziną poszkodowanego i zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by wyciągnięte konsekwencje stały się jasnym sygnałem dla wszystkich uczestników, że w naszych rozgrywkach nie ma miejsca na bandytyzm. Sport to pasja, zdrowie i szacunek. Każdy, kto wnosi na boisko przemoc, przestaje być sportowcem i traci prawo do gry w naszej lidze. Deklarujemy gotowość do współpracy z właściwymi służbami i organami w zakresie wyjaśnienia sprawy. Wszystkie istotne materiały zostały zabezpieczone” – zakończono. 

PRO Liga krytykowana przez kibiców

Na organizatorów rozgrywek wylała się w mediach społecznościowych fala krytyki. Internauci zarzucają im, że nie podjęli odpowiednich kroków po brutalnym faulu Ukraińca. Chodzi o wezwanie policji i pomocy medycznej. 

Co ciekawe, już dwa tygodnie wcześniej ten sam piłkarz miał sprowokować bójkę, lecz wówczas został tylko zawieszony. Niektórzy sugerują, że powinien być zdyskwalifikowany już po tamtym incydencie.