Przyszłość Roberta Lewandowskiego rozstrzygnie się w najbliższych dniach — piszą hiszpańskie media. Jak dodają, Polak najprawdopodobniej pożegna się z klubem ze stolicy Katalonii i może przenieść się do Stanów Zjednoczonych lub Arabii Saudyjskiej. W piątek „Mundo Deportivo” pisze o zawodnikach, którzy prawdopodobnie zostaną w Barcelonie i nie wspomina o Polaku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Barcelona spieszy się przed MŚ

„Barcelona intensywnie pracuje już nad nowym projektem na sezon 2026/27. Celem jest przygotowanie fundamentów, zanim mistrzostwa świata przyciągną całą uwagę i zrewolucjonizują rynek” — donosi „Mundo Deportivo” o planach Katalończyków.

„Hansi Flick zapewnia, że skupia się na dwóch pozostałych meczach przeciwko Betisowi i Valencii, ale jest w stałym kontakcie z Deco, by przedstawić swoje zamiary” — dodaje.

„Mundo Deportivo” pisze o zawodnikach, których sytuacja jest niepewna, ale prawdopodobnie zostaną w Barcelonie. Są to Jules Kounde, Alejandro Balde oraz Ronald Araujo, który według Hiszpanów „pozostaje nieugięty” w chęci realizacji swojego kontraktu. Umowa 27-latka obowiązuje aż do 2031 r.

Hansi Flick

Hansi FlickIMAGO/NEWSPIX.PL / newspix.pl

Odejście Lewandowskiego coraz bardziej realne

„Mundo Deportivo” nie wymienia Roberta Lewandowskiego, który jest blisko odejścia z Barcelony. Kataloński dziennik „Sport” napisał w piątek, że 37-letni napastnik jest o krok od ogłoszenia odejścia z Barcelony po czterech latach gry w barwach Blaugrany, choć jeszcze nic nie jest pewne.

Jak zauważył dziennik „Mundo Deportivo”, Polak otrzymał od klubu propozycję przedłużenia umowy, ale przy znacznej obniżce zarobków i konieczności pogodzenia się z rolą zmiennika. Gazeta donosi, że Lewandowski czeka jeszcze na rozmowę z trenerem Hansim Flickiem, by dowiedzieć się, jaką dokładnie rolę miałby pełnić w zespole.

„Lewandowski ma świadomość, że wiek nie jest bez znaczenia, ale ma w żyłach gen rywalizacji. Jest gotów zaakceptować drugoplanową rolę, jeśli będzie to konieczne, by wspierać nowego czołowego napastnika, który przejmie po nim pałeczkę w składzie” — napisał „Mundo Deportivo”.