Przyszłość Roberta Lewandowskiego stoi pod znakiem zapytania. Są jednak bardzo mocne sygnały.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Obecny kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną wygasa za dwa mecze. Kluczowy jest jednak ten niedzielny z Betisem na własnym stadionie. Polski napastnik rozegrał w Dumie Katalonii prawie 200 spotkań, więc klub, w przypadku zakończenia współpracy, będzie chciał go pożegnać z odpowiednimi honorami. Ostatnia szansa na to przypada właśnie na niedzielny wieczór (godz. 21.15).
Przyszłość Roberta Lewandowskiego. Wszystko się wyjaśni. Oto co wiemyWcześniej, bo już w sobotę, według hiszpańskich mediów ma odbyć się rozmowa Roberta Lewandowskiego z Hansim Flickiem. To na niej ma zapaść ostateczna decyzja. Według „Mundo Deportivo” Polak otrzymał od klubu propozycję przedłużenia umowy, ale przy znacznej obniżce zarobków i konieczności pogodzenia się z rolą zmiennika. Jeśli po rozmowie z Niemcem 37-latek nie zaakceptuje umowy, dzień później zostanie pożegnany. Na dziś wydaje się, że Polak odejdzie z Dumy Katalonii. W środę Jarosław Koliński z Wirtualnej Polski podał, że lukratywną ofertę napastnikowi złożył Al-Hilal, czyli wicelider Saudi Pro League. Arabowie mieli zaoferować aż 90 mln euro za sezon. Podobne informacje uzyskał Przegląd Sportowy Onet. Według Fabrizio Romano warunki nie zostały jeszcze uzgodnione, a napastnik wciąż rozważa różne oferty. Na stole, oprócz Arabii Saudyjskiej jest również Chicago Fire z amerykańskiej MLS. Po drodze mówiło się o FC Porto czy włoskich klubach: Juventusie i Milanie, ale te europejskie zespoły nie są w stanie zagwarantować Lewandowskiemu odpowiednich zarobków.
Lewandowski rozegrał w ciągu czterech sezonów w Barcelonie 191 spotkań, zdobywając 119 bramek i zaliczając 22 asysty. W tym sezonie strzelił 18 goli, z czego 13 w La Lidze.