Tancerka Janja Lesar z „Tańcem z gwiazdami” związana jest od 2008 r. Przez lata występowała w programie z licznymi celebrytami. Złotą kulę zdobyła raz, gdy jej partnerem był Damian Kordas.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Po jesiennej edycji „TzG” Lesar odsunęła się jednak w cień. Wszystko przez emocje, jakie w przestrzeni publicznej wzbudzała jej relacja z taneczną partnerką — wioślarką Katarzyną Zillmann. Lesar w najnowszej edycji programu nie zdecydowała się na powrót na parkiet. Za to zastąpiła swojego byłego partnera Krzysztofa Hulboja w roli choreografki. Janja Lesar nie wróci do „Tańca z gwiazdami”?Po kilku miesiącach ciszy media obiegła jednak informacja o udziale tancerki w emitowanym przez TVN programie „Azja Express”. Jak opisuje Pudelek, powołując się na informacje od informatorów, reakcja dyrektora programowego Polsatu Edwarda Miszczaka była natychmiastowa.

Z informacji portalu wynika, że Miszczak stwierdził, że „nie ma już co liczyć na angaż” Lesar w „Tańcu z gwiazdami”. Jego zdaniem zachowanie tancerki było „nielojalne, bo pracując u niego, na boku negocjowała kontrakt z TVN-em”. Informatorzy Pudelka wskazują, że Miszczak uważa się za „ojca” związku Lesar z Zillmann.

Edward Miszczak rozczarowany zachowaniem tancerki. „Nawet się nie pożegnała”

Portal opisuje także, że zdaniem dyrektora programowego udział w „Azji Express” nie opłaca się Lesar. — [Miszczak] Powtarza, że „Azja Express” to tylko przygoda na jeden sezon i nawet nie wiadomo, jak Janja daleko tam zajdzie — mówią informatorzy. Dyrektor Polsatu ma także podkreślać, że „TzG” to program, który „raczej będzie ciągnął się jeszcze długimi latami i Janja mogłaby zawsze w nim pracować”, bo zawsze była w nim ceniona.

— [Miszczak] liczyłby jednak w takich sytuacjach, by po tylu latach wspólnej współpracy rozstawano się z większą klasą. A Janja ukrywała swój udział w „Azji Express” i nawet nie pożegnała się z ekipą „Tańca z gwiazdami” — mówią informatorzy Pudelka z Polsatu.