Choć saga transferowa wokół Roberta Lewandowskie trwa w najlepsze, hiszpańskie media w ostatnich doniesieniach zdają się mieć niemalże stuprocentową pewność, co do tego, iż Polaka nie obejrzymy w następnym sezonie na boiskach La Liga. Kapitan reprezentacji Polski miał nie otrzymać propozycji nowego kontraktu od swojego obecnego pracodawcy, co w zestawieniu z ofertą z Arabii Saudyjskiej, a konkretnie Al-Hilal, które oferuje „Lewemu” 90 mln euro za rok gry ma stawiać sprawę jako praktycznie rozwiązaną.
Zobacz wideo Łukasz Piszczek w Sport.pl+
Lewandowski zasłużył na najwyższy hołd
Dziennikarz hiszpańskiego „Sportu„, Sergi Capdevilla w swoim wpisie na portalu „X.com” jasno zasugerował, iż po trzech sezonach gry polskiego napastnika w barwach „Blaugrany” należy mu się za to wszystko, co pomógł osiągnąć zespołowi wyjątkowe pożegnanie. Okazja ku temu wydaje się być idealna już w najbliższą niedzielę 17 maja. O godzinie 21:15 FC Barcelona podejmie Betis w meczu 37. kolejki La Liga. Dziennikarz wskazuje na fakt, iż inni wielcy piłkarze jak Leo Messi nie mieli możliwości pożegnania się z kibicami na Camp Nou. Dla Polaka ma to być ostatni mecz na tym obiekcie, gdyż w ostatniej kolejce ligowych rozgrywek „Duma Katalonii” uda się na spotkanie wyjazdowe do Walencji.
„Lewandowski zasługuje na to, by w najbliższą niedzielę na Camp Nou przeżyć jeden z najbardziej wzruszających hołdów z ostatnich czasów. Z Messim ani z innymi, którzy odeszli tylnymi drzwiami, nie było to możliwe. Z Polakiem mamy wszystko co potrzeba, by przeżyć dzień, który zostanie nam w pamięci” – pisze Capdevilla na „X.com”.
Genialne trzy sezony „Lewego” w Barcelonie
A jest za co dziękować 37-letniemu napastnikowi. Odkąd dołączył on do Barcelony w lipcu 2022 roku zespół prowadzony przez Hansiego Flicka trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo oraz Superpuchar Hiszpanii. W sezonie 2024/25 triumfował w rozgrywkach Pucharu Hiszpanii. W pierwszym swoim roku gry dla „Blaugrany” Lewandowski zdobył koronę króla strzelców z 23 trafieniami.
Przez trzy pełne sezony „Lewy” zdobył dla „Barcy” 119 bramek we wszystkich rozgrywkach, co czyni go jedenastym najskuteczniejszym piłkarzem w historii klubu. Polak może znaleźć się w czołowej „10”, gdyż do tej pozycji brakuje mu zaledwie jednego gola.
Warto także odnotować, iż to właśnie Robert Lewandowski wyprowadził Barcelonę na murawę jako kapitan na przebudowanym Camp Nou 22 listopada 2025 roku. Dodatkowo to Polak jako pierwszy wpisał się na listę strzelców w pamiętnym meczu przeciwko Athletic Bilbao, wygranym przez „Blaugranę” 4:0.