Real Madryt w sezonie 2025/26 nie zdobył żadnego tytułu, wobec czego w klubie dojdzie do zmian. Praktycznie przesądzone jest zatrudnienie nowego szkoleniowca w miejsce Alvaro Arbeloi, który stał się pierwszym trenerem po zwolnieniu Xabiego Alonso.
Od dłuższego czasu mówi się o tym, że „Królewskich” ponownie poprowadzi Jose Mourinho. Choć Portugalczyk posiada ważny kontrakt z SL Benficą, który wygasa w czerwcu 2027 roku, posiada specjalny zapis, dzięki czemu może odejść w ciągu 10 dni od ostatniego meczu sezonu 2025/26.
Real będzie jednak zmuszony zapłacić kwotę odstępnego, która według mediów wynosi od 3 do 7 milionów euro. Hiszpańskie media są przekonane, że dołączenie Mourinho do Realu to już tylko kwestia czasu.
„Mourinho będzie z 99,9% prawdopodobieństwem kolejnym szkoleniowcem Realu Madryt” – przekazał Santiago Siguero z dziennika „Marca”.
Real ma ogłosić zakontraktowanie nowego szkoleniowca po zakończeniu sezonu, czyli w ostatnim tygodniu maja. Dzięki temu Portugalczyk będzie pracował przy nadchodzącej przebudowie kadry, która w obecnej sytuacji wydaje się nieunikniona.
ZOBACZ WIDEO: Thierry Henry został ambasadorem. Nawet się nie zastanawiał