Głównym daniem wydarzenia zorganizowanego u naszych zachodnich sąsiadów była konfrontacja pomiędzy Paddym Donovanem a Karenem Chukhadzhianem. Na szali nie leżał pas mistrzowski, ale za to zwycięzca zapewnił sobie pierwszeństwo do walki o mistrzostwo świata IBF w wadze półśredniej. Z triumfu cieszył się pierwszy z panów. Jednak jego sukces kompletnie przyćmiła jedna z wcześniejszych konfrontacji. Mowa o starciu miejscowego Viktora Jurka z Kolumbijczykiem Edwinem Castillo.
Europejczyk nie kalkulował od momentu, gdy usłyszał sygnał rozpoczynający widowisko. Od razu ruszył na oponenta z Ameryki Południowej i potężnym ciosem ściął go z nóg. 23-latek padł nieruchomo na matę i już wtedy stało się jasne, że to koniec. Sędzia co prawda próbował liczyć, lecz cud się nie wydarzył, a wypełniona SAP Arena w Mannheim oszalała z radości. Tak samo zresztą jak organizatorzy eventu. O gali, za sprawą nagrania udostępnionego w mediach społecznościowych DAZN, usłyszał cały bokserski świat.
Viktor Jurk nokautuje pierwszym ciosem. Niemiec dał pokaz przed własną publicznością
„Czy to najszybszy nokaut świata?” – mogliśmy przeczytać w opisie krótkiego filmu. „Wezwijcie medyków. Liczy bez powodu, a potem po prostu odchodzi” – był przerażony komentator, który kompletnie nie rozumiał zachowania arbitra ringowego. „Jedyną rzeczą, która mogła uniemożliwić walce zapisanie się w historii, było rozpoczęcie liczenia, pomimo faktu, że Castillo leżał bez ruchu” – pisał w swojej relacji Ben Talintyre z „news.com.au”.
„Blisko, ale nokaut Jimmy’ego Thundera nad Crawfordem Grimsleyem w 1,5 sekundy z 1997 roku wciąż pozostaje najszybszym” – odpowiedziało w komentarzu konto „Undaunted” na portalu X w temacie pytania zadanego przez DAZN. Tak czy inaczej, Viktor Jurk zwrócił na siebie uwagę. Co warto zaznaczyć, mowa o wciąż niepokonanym zawodniku. 26-latek szczyci się bilansem 14-0. Aż dwanaście pojedynków kończył przed czasem.

Viktor JurkGregor Fischer / DPA AFP

BoksROBYN BECKAFP

BoksMIGUEL MEDINAAFP
Andrzej Kostyra: Trzy medale mistrzostw świata to wielki sukces polskiego boksuPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
