Widzew Łódź wciąż musi walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie. Przed ostatnią kolejką drużyna plasuje się na 15. miejscu i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. W ostatnim meczu Łodzianie polegli z Koroną Kielce 0:1. „Więcej było leżenia na boisku, gry na czas i brzydkich fauli, aniżeli gry w piłkę. Widzew nie potrafił sforsować złocisto-krwistego muru, który postawił zespół Jacka Zielińskiego. Frustracja w zespole Aleksandara Vukovicia narastała, a to nie pomagało w szukaniu bramki wyrównującej. Ta ostatecznie nie padła, choć w 90. minucie dobrą interwencją przy strzale Juljana Shehu z rzutu wolnego musiał popisać się Dziekoński. Trzy punkty zostały jednak w Kielcach” – opisywał na łamach Sport.pl Dominik Stachowiak.

Zobacz wideo Kosecki o grze w Lechii: K***a, co ja tutaj robię?!

Piłkarz Widzewa się nie popisał. Może osłabić drużynę przed ostatnim meczem sezonu

W ostatniej kolejce Widzew zmierzy się z Piastem Gliwice. To spotkanie może zadecydować o ewentualnym utrzymaniu w Ekstraklasie, gdyż szesnasta Lechia Gdańsk jeszcze zagra swój mecz 33. klolejki z Legią Warszawa, a na zakończenie sezonu zmierzy się z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.

Jednak wiele wskazuje na to, że drużyna z Łodzi zagra w ostatniej kolejce bez swojego czołowego zawodnika – Sebastiana Bergiera. Wszystko przez to, co zrobił po zakończeniu spotkania z Koroną Kielce. Po ostatnim gwizdku piłkarze Widzewa podeszli podziękować fanom za wsparcie. Na stadionie nadal byli kibice Korony, którzy nie szczędzili im gorzkich słów. W pewnym momencie zaczęli nawet śpiewać w ich kierunku „pierwsza liga”.

Zobacz też: Bartoszek osiągnął z Koroną historyczny wynik. Mówi, jak klub stoczył się za Niemców

To zachowanie sprowokowało Bergiera, który na początku się uśmiechnął, a następnie wykonał obsceniczny, wulgarny, „słynny” gest freakfightera Alana Kwiecińskiego. Wszystko to nagrała jedna z kamer, a wideo stało się wiralem w serwisie X.

Po tym, co zaszło można się spodziewać, że Komisja Ligi go zawiesi. Zachowanie nie spodobało się także komentującym. „Totalna hańba i wstyd. Takie coś to on może sobie pokazywać w Fame MMA”, „niech Ekstraklasa się tym zajmie”, „debilne zachowanie”, „solidna odklejka”, „mam nadzieję, że odpocznie kilka spotkań” – czytamy.

„Puuu pierwsza liga” – zareagował Marcin Borzęcki z Eleven Sports.