Lewandowski w obecnym sezonie częściej pełnił rolę rezerwowego, co wpłynęło na jego statystyki. W rozgrywkach ligowych zdobył zaledwie 13 bramek. Jak zauważa Urban, „Lewy” chce mieć jasną sytuację i być liderem ofensywy. — Barcelona nie da gwarancji zawodnikowi w tym wieku, że będzie podstawową „dziewiątką”. To czysta ambicja, która była przewodnikiem całej jego kariery — komentuje ekspert.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wiadomo jednak, dlaczego polski piłkarz może zwlekać z podjęciem decyzji. — Robert czeka pewnie na informację, czy będzie podstawowym zawodnikiem w Barcelonie. „Lewy” chce mieć jasną sytuację i być napastnikiem pierwszego wyboru — mówi Urban.

Robert Lewandowski na celowniku innych klubów

Polskim napastnikiem interesują się kluby z Arabii Saudyjskiej, Serie A (m.in. Juventus i Milan) oraz MLS, gdzie Chicago Fire widziałoby w nim kluczowego zawodnika. W każdym z tych zespołów Lewandowski mógłby liczyć na rolę lidera, której w Barcelonie może mu zabraknąć.

Urban podkreśla, że Barcelona wiele zawdzięcza Lewandowskiemu. Przez cztery lata Polak zdobył z klubem trzy mistrzostwa Hiszpanii, trzy Superpuchary oraz Puchar Króla. Był także królem strzelców La Liga w swoim debiutanckim sezonie. Jego wkład w odbudowę drużyny jest doceniany w Hiszpanii. — Taki napastnik jak „Lewy” to skarb dla każdego klubu — dodaje Urban.

Według Urbana, Lewandowski już podjął decyzję o odejściu z Barcelony. — Myślę, że jest bliżej odejścia ze względu na ambicje sportowe. Szacunek za to, że jest w stanie zrezygnować z takiego klubu, by cieszyć się regularną grą — podsumowuje ekspert.

Decyzja Polaka może mieć kluczowe znaczenie dla jego dalszej kariery, która już jest bliżej końca niż początku. — Jeżeli faktycznie odejdzie, to naprawdę, wielki szacunek za to, że jest w stanie zrezygnować z takiego klubu, jak Barcelona po to, by w tym wieku po prostu cieszyć się regularną grą — kończy Piotr Urban.