
Euforia na kursie akcji Dino Polska po lepszych od oczekiwań wynikach za I kwartał. Fot. Mat. prasowe/Spółka
Dino Polska w I kwartale 2026: przychody powyżej 8,4 mld zł, zysk bije konsensus
Dino Polska opublikowało raport za I kwartał 2026 r., po którym kurs akcji spółki rośnie w piątek rano nawet o 17 proc. do 34 zł. Przychody grupy wyniosły 8.439,4 mln zł, co oznacza wzrost o 14,8 proc. r/r i wynik praktycznie zbieżny z oczekiwaniami rynku na poziomie 8,4 mld zł. Znacznie lepiej wypadły zyski: EBIT sięgnął 419,2 mln zł wobec 414,1 mln zł rok wcześniej i był ok. 9 proc. powyżej konsensusu zebranego przez PAP Biznes (384,4 mln zł). Zysk netto jednostki dominującej wyniósł 316 mln zł wobec 311,3 mln zł w I kwartale 2025 r. i pobił prognozę 291,3 mln zł o blisko 9 proc.
EBITDA grupy wyniosła 564,9 mln zł – o 6,1 proc. więcej niż rok wcześniej i wyraźnie powyżej konsensusu zakładającego 526,4 mln zł. To solidne pobicie oczekiwań, choć w szerszym kontekście obraz nie jest jednoznacznie różowy: marża EBITDA skurczyła się do 6,7 proc. z 7,2 proc. w analogicznym okresie 2025 r. Przychody rosną więc szybciej niż zyski, co oznacza, że koszty pochłaniają coraz większą część każdej złotówki ze sprzedaży.
>> Hossa na GPW jest zaawansowana, ale ma jeszcze paliwo. Quercus TFI wskazuje, gdzie szukać okazji
Deflacja cen żywności i pogoda – co ograniczało marżę Dino w I kwartale 2026
Spółka sama wskazuje na dwa główne czynniki, które w I kwartale 2026 r. ciążyły rentowności. Pierwszym jest świadoma polityka cenowa ukierunkowana na maksymalizację wolumenów sprzedaży – innymi słowy, Dino walczy o klientów ceną, godząc się na niższe marże jednostkowe. Drugi czynnik był mniej przewidywalny: wyjątkowo zimowa aura w pierwszych miesiącach roku podbiła koszty operacyjne poprzez zwiększone zapotrzebowanie na odśnieżanie i energię elektryczną.
– Marża EBITDA była pod wpływem polityki cenowej sieci Dino ukierunkowanej na maksymalizację wolumenów sprzedaży, a także pod wpływem zwiększonych kosztów operacyjnych wynikających z warunków pogodowych (wyższe zapotrzebowanie na usługi odśnieżania i na energię elektryczną) – czytamy w raporcie grupy Dino Polska za I kwartał 2026 r.
Do tych czynników dochodzi kwestia strukturalna: deflacja cen żywności. Niższe ceny artykułów spożywczych oznaczają, że przy porównywalnej lub nawet wyższej liczbie transakcji nominalna wartość paragonów jest niższa. To realnie ogranicza dynamikę przychodów i utrudnia poprawę rentowności nawet przy dobrej kontroli kosztów stałych. Warto dodać, że wyniki za I kwartał lekko poprawił efekt kalendarzowy – Wielkanoc przypadła w 2026 r. na początku kwietnia, a nie jak rok wcześniej na koniec miesiąca, co przełożyło się na wzmożone zakupy konsumentów w ostatnich dniach marca.
Dino Polska LfL na tle konkurencji – najlepszy wynik wśród sieci spożywczych
Wzrost sprzedaży w sklepach porównywalnych (LfL, czyli like-for-like – miara pokazująca dynamikę sprzedaży wyłącznie w sklepach działających przez pełne porównywalne okresy, oczyszczona z efektu nowych otwarć) wyniósł 4,4 proc. To zdecydowana poprawa wobec zaledwie 0,5 proc. wzrostu LfL w I kwartale 2025 r. i jednocześnie – według dostępnych danych rynkowych – najlepszy wynik spośród notowanych sieci spożywczych: Żabka osiągnęła w tym samym okresie LfL na poziomie 3,2 proc., Biedronka 2,3 proc., a Delikatesy Centrum praktycznie stanęły w miejscu.
– Na plus należy zaliczyć relatywnie wysokie LfL. 0,9 pp. powyżej inflacji cen żywności jest najlepszym wynikiem wśród konkurencji. Widać również wyraźną poprawę r/r CF operacyjnego – ocenia Dariusz Dadej, analityk Noble Securities.
Ten wynik pokazuje, że Dino zyskuje udział w rynku nie tylko przez otwieranie nowych sklepów, ale też poprzez przyciąganie większej liczby klientów lub wyższe zakupy do istniejących placówek. Strategia agresywnego pozycjonowania cenowego, choć kosztuje marżę, przynosi efekty w postaci realnego wzrostu wolumenów. Świeże produkty – mięso, wędliny i drób – odpowiadały za 42,4 proc. sprzedaży grupy w I kwartale, co potwierdza, że model oparty na własnym zakładzie mięsnym (Agri) wciąż pozostaje kluczowym wyróżnikiem Dino na tle konkurencji.
Ekspansja sieci Dino: 62 nowe sklepy w I kwartale i plan na 2026 rok
Dino Polska konsekwentnie trzyma się kursu ekspansji. W samym I kwartale 2026 r. uruchomiono 62 nowe sklepy (o 4 więcej niż rok wcześniej), co łącznie dało na koniec marca sieć 3.094 placówek o łącznej powierzchni sali sprzedaży wynoszącej 1.225,1 tys. m kw. – o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. To właśnie dynamika sieci w dużej mierze napędza wzrost przychodów grupy na poziomie ok. 15 proc. r/r przy LfL rzędu 4 proc.
Zarząd podtrzymuje ambitne plany na cały 2026 r.: liczba otwarć nowych sklepów ma wzrosnąć o kilkanaście procent w stosunku do 2025 r., a łączne nakłady inwestycyjne mają sięgnąć ok. 2,5 mld zł. To potwierdza, że spółka nie zamierza hamować ekspansji mimo presji na marże – stawia na wzrost skali jako fundament długoterminowej wartości dla akcjonariuszy. Warto zaznaczyć, że intensywna inwestycja kapitałowa naturalnie przekłada się na wzrost długu netto, który na koniec marca 2026 r. wyniósł 155,4 mln zł (wzrost o 354,9 mln zł wobec stanu na koniec 2025 r.). Wskaźnik dług netto do EBITDA pozostaje jednak bardzo niski – 0,1x na koniec marca 2026 r., wobec 0,3x rok wcześniej – co świadczy o zdrowym bilansie grupy.
Dino Polska w I kwartale 2026: przepływy pieniężne rosną, ale marże pod presją kosztów
Pozytywnym sygnałem z raportu jest wyraźna poprawa przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. W I kwartale 2026 r. Dino wygenerowało 94,7 mln zł środków netto z operacji – o 88 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. To istotna zmiana, bo rok wcześniej cash flow operacyjny był jednym ze słabszych punktów wyników spółki.
Mimo to analitycy zwracają uwagę na niekorzystny trend w dynamice kosztów. Koszty rosną szybciej niż przychody, co skutkuje kurczeniem się marż.
– Tempo wzrostu kosztów jest wyższe niż przychodów i w efekcie marże spadają – brutto o 0,3 pp., a EBITDA o 0,5 pp. i w konsekwencji tempo wzrostu wyniku operacyjnego i netto jest słabe. Jedynie 1 i 2 proc. odpowiednio przy przychodach rosnących o 15 proc. – komentuje Dariusz Dadej, analityk Noble Securities.
Analityk Noble Securities ocenia wyniki I kwartału „lekko pozytywnie”, podkreślając zarazem, że ich odbiór przez rynek pozostaje mieszany. Wyniki pobiły konsensus, ale stało się to po wcześniejszym wyraźnym obniżeniu oczekiwań analityków – poprzedni, słabszy okres zbudował niską bazę porównawczą. To ważny kontekst przy interpretacji samego faktu „pobicia prognoz”.
Dino Polska otworzyła od stycznia do końca marca 2026 r. 62 nowe sklepy, na koniec marca 2026 r. sieć liczyła 3094 sklepy wobec 2746 rok wcześniej. Spółka zadebiutowała na GPW w 2017 r.