Oprócz rad i wskazówek, jakie można uzyskać w kwestii opieki nad swoim pupilem, uwagę publiczności pierwszego dnia wydarzenia skradły przede wszystkim zawody frisbee. W ramach zmagań rozgrywane są zarówno konkurencje freestylowe, jak i dystansowo-techniczne.

Jak podkreślają organizatorzy, ocenianie takich zawodów wcale nie należy do najłatwiejszych.

Najważniejszy jest chwyt dysku przez psa. Takie frisbee waży około 100 gramów, a zawodnicy rzucają nim na odległość 30-50m, choć dziś wieczorem będzie konkurencja, w której dysk poleci nawet 70 metrów.

– powiedziała Radiu Poznań organizatorka zawodów Paula Gumińska.

Taka precyzja wymaga długich treningów, przy czym na uwadze trzeba mieć przede wszystkim komfort psa.

Pies musi się lubi bawić zabawkami, może to oczywiste, ale tak jest. Najpierw uczymy psa dźwięków, komend, posłuszeństwa, obserwujemy jego reakcje. Po prostu się z nim bawimy, a dopiero potem można pokazać psu dysk.

– dodała Joanna Korbal, uczestniczka zawodów.

Poznańska Kejtrówka potrwa do jutra do godziny 18.00. Przez cały weekend uczestnicy mogą korzystać z porad behawiorystów, weterynarzy i trenerów, wziąć udział w warsztatach oraz obejrzeć kolejne pokazy i zawody z udziałem psów. Na miejscu czekają też atrakcje dla najmłodszych oraz strefa poświęcona odpowiedzialnej adopcji, przygotowana przez poznańskie schronisko.