Nie milkną echa piątkowej porażki Widzewa Łódź z Koroną Kielce, która na finiszu sezonu może mieć druzgocące skutki dla ekipy prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia. Łódzki zespół po porażce 0:1 przed ostatnią kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasy może ponownie znaleźć się w strefie spadkowej. Po starciu z Koroną nie wytrzymał najskuteczniejszy strzelec Widzewa Sebastian Bergier.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Skandal po meczu Ekstraklasy. Teraz gwiazdor Widzewa zabrał głos

Gdy łodzianie podeszli do sektora zajmowanego przez fanów Widzewa, z sektorów zajmowanych przez kibiców Korony posypało się gromkie „1 liga, 1 liga”. Snajper Widzewa pokazał wówczas w ich kierunku obsceniczny gest. Wszystko zostało nagrane i zawodnik może zostać ukarany przez Komisję Ligi.

W sobotę 26-letni napastnik wystosował specjalne oświadczenie.

„Przepraszam wszystkich kibiców za swoje zachowanie po piątkowym meczu. Było nieakceptowalne i nie przystaje profesjonalnemu piłkarzowi. Żałuję tego, co zrobiłem, co było wynikiem towarzyszącej presji, emocji i frustracji po przegranym spotkaniu. W Kielcach od początku meczu wielokrotnie byliśmy przez trybuny prowokowani, natomiast nie zmienia to faktu, że nie powinienem się tak zachować. Na boisku zawsze walczę na całego i oddaję serce. Obiecuję, że drużyna i ja zrobimy wszystko, by wygrać ostatni mecz i utrzymać Ekstraklasę dla Widzewa” — przekazał napastnik w oświadczeniu, które pojawiło się na profilu łódzkiego klubu na portalu X.

Teraz o jego losie zdecyduje Komisja Ligi. W przypadku, gdyby zdecydowała się zawiesić 26-latka będzie to spory problem dla łódzkiego klubu. Bergier jest najskuteczniejszym strzelcem Widzewa i w tym sezonie uzbierał na swoim koncie 14 bramek.

W ostatniej serii gier tegorocznego sezonu piłkarze Widzewa podejmą przy al. Piłsudskiego Piast Gliwice. Jeśli w niedzielę Lechia Gdańsk pokona Legię Warszawa przed ostatnią kolejką Widzew znów zakotwiczy w strefie spadkowej.