Trudno wyrokować jaka będzie przyszłość Madsena w Zielonej Górze. Na razie jest tak, że na Duńczyka nie mogą w Falubazie patrzeć.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kasprzak: Marek Cieślak miał rację
Kiepskie wyniki to jedno, a to, co zrobił z Mitchellem McDiarmidem, to drugie. Wyścig układał się na 3:3. McDiarmid wyprzedzał Madsena, a ten go przewrócił. W powtórce było 5:1 dla Stali. Zamiast wyniku w meczu 50:40, Stal wygrała aż 52:38, co powoduje, że Falubaz będzie na straconej pozycji, jeżeli chodzi o walkę o punkt bonusowy w rewanżu.
— Leon Madsen jest bardzo wolny i w tym biegu wyszła z niego cała desperacja — mówił w Canal+ ekspert stacji Krzysztof Kasprzak. — Gdy dwaj juniorzy jadą przed nim, to głowa paruje. Atak na Australijczyka był głupi. Mógł chłopakowi zepsuć całą rękę, gdyby ją wciągnęło. Kiedyś takiej kontuzji nabawił się Jason Crump. Szkoda, że Madsen psuje atmosferę w Falubazie. Trener Marek Cieślak miał rację mówiąc, że dzieje się źle jak on jest, bo wszystko robi pod siebie — dodał.
Pod koniec transmisji meczu Stal — Falubaz Kasprzak już mówił o Madsenie w bardziej optymistycznym tonie. — Jest doświadczony, będzie trenował, będzie orał i w końcu zacznie jechać — podsumował Kasprzak.