Reaktywowana po niemal 25 latach uczelnia ma kształcić lekarzy wojskowych, ratowników medycznych i kadry medyczne na potrzeby sytuacji kryzysowych oraz konfliktów zbrojnych.
Pierwsi studenci mają rozpocząć naukę już w październiku, a kierunek lekarski planowany jest na rok akademicki 2027/2028.
Program nauczania ma opierać się m.in. na doświadczeniach wojny w Ukrainie i nowoczesnej medycynie pola walki.
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi wraca po latach
Sejm przyjął w piątek ustawę o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Odtwarzana po prawie 25 latach (została zlikwidowana w 2002 r.) uczelnia ma nie tylko kształcić lekarzy wojskowych, ale też wskazywać kierunki dla nowoczesnej medycyny polowej – zarówno dla wojskowych i cywilnych służb medycznych – na wypadek kryzysów czy konfliktu zbrojnego. O wizji wojskowej uczelni medycznej PAP rozmawiał z płk. Robertem Gregulskim, zastępcą dowódcy Wojsk Medycznych i pełnomocnikiem ministra obrony narodowej ds. tworzenia WAM.
– Mamy nadzieję formalnie utworzyć Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi już od 1 lipca. Wszystko wskazuje, że jest to możliwe, jeśli pod uchwaloną przez Parlament ustawą uzyskamy podpis pana prezydenta. Jest to bardzo ważne zarówno dla Łodzi, dla MON, ale też dla całego kraju, bo uczelnia medyczna będzie miała wpływ na odporność państwa – powiedział płk. Gregulski.
WAM będzie kształcił lekarzy, ratowników oraz żołnierzy
Dodał, że WAM będzie nie tylko kształcić lekarzy, ale też ratowników medycznych, a także szkolić żołnierzy oraz prowadzić działalność naukową w specjalizacjach, które pozwolą na ulepszanie metod leczenia i działania personelu medycznego w warunkach kryzysów.
– Prace organizacyjne zmierzają do tego, żeby powołać medyczną jednostkę wojskową, która na czas wojny będzie zmobilizowana. Wszyscy pracownicy i studenci od razu staną się pełnoprawnymi żołnierzami i będą mieli odpowiedni przydział mobilizacyjny, a więc z góry określone zadania, i bez zbędnej zwłoki będą mogli przystąpić do realizacji zabezpieczenia medycznego – powiedział płk Gregulski.
Pytany, jaki będzie los obecnych studentów wydziału wojskowo-lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, pułkownik wyjaśnił, że wszyscy, którzy rozpoczęli studia na kierunku wojskowo-lekarskim na cywilnej uczelni, ukończą tam proces dydaktyczny. Dotyczy to także studentów, którzy w tym roku rozpoczną studia na UMed.
– Nie ma możliwości, żeby studenci przerwali studia, by rozpoczynać je w nowej uczelni. Wszyscy studiujący na wydziale wojskowo-lekarskim Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, dokończą naukę na obecnych zasadach. Natomiast w dniu wejścia w życie ustawy o WAM, oni także staną się żołnierzami jednostki – Wojskowej Akademii Medycznej. WAM zapewni im wszystko, czego będą potrzebować w wojsku, od sznurówek, przez fartuchy po mundur – powiedział płk. Gregulski.
Medycyna pola walki wzorowana na doświadczeniach Ukrainy
Nowa uczelnia ma opierać swój program nauczania m.in. na doświadczeniach ze współczesnych konfliktów zbrojnych pod kątem udzielania pierwszej pomocy, ratowania rannych i ich ewakuacji z obszaru walk, a więc obejmie on nie tylko edukację lekarzy, ale też organizację całej polowej służby zdrowia.
– Pomoc specjalistyczna musi być oddalona od linii styczności wojsk. Doświadczenia z konfliktu na Ukrainie wskazują na bardzo dużą rolę ratowników medycznych i ratowników pola walki na pierwszej linii frontu. Najszybciej przy rannym znajdują się jego koledzy, więc w systemie ratownictwa polowego duże jest znaczenie samopomocy i pomocy koleżeńskiej. Takie szkolenia prowadzi obecnie Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, które stanie się częścią składową Wojskowej Akademii Medycznej – podkreślił pułkownik.
Podkreślił, że WCKM nie przerwie swojej działalności w czasie przechodzenia w struktury WAM, a wręcz przeciwnie – będzie rozwijać swoją działalność – tak, żeby objąć szkoleniem wszystkich żołnierzy.
Technicznie odtwarzanie uczelni medycznej w Łodzi ma wyglądać tak, że po wejściu w życie ustawy i utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej, jako pierwszy powołany ma być wydział nauk o zdrowiu. Plan przewiduje otwarcie w jego strukturze kierunku ratownictwo medyczne i rozpoczęcie w październiku roku akademickiego z pierwszym rokiem studentów.
– Zamierzamy niezwłocznie złożyć wniosek do Polskiej Komisji Akredytacyjnej o pozwolenie na otwarcie kierunku lekarskiego w roku akademickim 2027/2028. W pierwszych miesiącach przyszłego roku chcielibyśmy otrzymać takie pozwolenie i na przełomie czerwca i lipca rozpocząć pierwszy nabór kandydatów na kierunek lekarski na odtworzonej WAM – zapowiedział PAP pułkownik Gregulski.
Pułkownik Gregulski zaznaczył, że program dydaktyczny WAM będzie się składał z części spełniającej wymagania Ministerstwa Zdrowia, koniecznych, żeby uzyskać tytuł lekarza, a dodatkowo w programie będzie wojskowa część studiów.
Uczelnia w praktycznej nauce zawodu lekarza oprze się na klinikach szpitala MSWiA w Łodzi, a brakujące oddziały uzupełni w przejętym od Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi Szpitalu Pirogowa. W ub. tygodniu listy intencyjne w sprawie przejęcia szpitala od marszałka województwa i współpracy ze szpitalem MSWiA podpisał w Łodzi Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w MON.
Potrzeba 200 nauczycieli akademickich do Wojskowej Akademii Medycznej
Gregulski ocenił, że dla spełnienia stawianych przed uczelnią medyczną wymagań WAM będzie potrzebowała około 200 nauczycieli akademickich, których już szukała w Łodzi, ale też w innych ośrodkach uniwersyteckich z wyspecjalizowaną kadrą medyczną.
– Mamy już chętnych, którzy chcą przyjechać do Łodzi z Warszawy, z Krakowa i z innych miejscowości w kraju. Kiedy przebrniemy przez fazę organizacyjną, będziemy podpisywać z nimi umowy o pracę – powiedział płk. Gregulski.
Nie wykluczył, że w WAM wykładać będą także zagraniczni specjaliści w medycynie wojskowej, bo w ustawie jest zapisana możliwość kształcenia studentów zagranicznych, a to do tego będą potrzebni nauczyciele akademiccy, również zagraniczni.
Pułkownik dodał, że chodzi o medyków wojskowych z armii państw, które mają w tej dziedzinie największe doświadczenie albo wiedzę medyczną. Wspomniał o lekarzach wojskowych z Ukrainy czy Stanów Zjednoczonych.
– Będziemy współpracować z naukowcami z zagranicy. Mamy kontakt z armią ukraińską, osobiście mam kontakty z dowódcą wojsk medycznych na Ukrainie, z generałem Anatolijem Kazmirczukiem. Ukraińscy żołnierze szkolą się w WCKM w Łodzi i nadal będą się tu szkolić. Zamierzamy rozwijać te kontakty – powiedział pułkownik.
Wojskowa Akademia Medyczna działała w Łodzi od 1958 do 2002 roku, kiedy została zlikwidowana. WAM razem z Akademią Medyczną w Łodzi utworzyły nową uczelnię – Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Obecnie na terenie dawnego WAM – w strukturach Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – działa Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego, które szkoli kadry sanitarne i medyczne dla wojska. Koszt reaktywacji WAM w Łodzi oszacowano na ok. 500 mln zł.



