„Alicja Szemplińska i jej wspaniały team mają dziś święto. Jeśli chcesz wynagrodzić ich ciężką pracę, którą wykonali do tej pory, i mieszkasz za granicą, to zagłosuj” — zachęca na Instagramie Łukasz Hodakowski, raper działający pod pseudonimem Hodak. Udostępnił również link umożliwiający głosowanie w finale Eurowizji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
30-letni raper od lat działa na polskiej scenie muzycznej i nie tylko wspiera Alicję prywatnie, ale także aktywnie uczestniczy w jej karierze zawodowej. Jego doświadczenie w branży przekłada się na konkretne wsparcie w trudnych momentach, a także na codzienną obecność w procesie twórczym artystki.
Szemplińska wielokrotnie podkreślała, że Hodakowski był dla niej oparciem przez ostatnie trzy lata, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Zwracała również uwagę, że mogła zawsze na niego liczyć, ponieważ „ma on dłuższy staż w branży muzycznej”.
Kulisy powstawania „Pray” i rola partnera
Wokół utworu „Pray” od początku towarzyszyły duże emocje, a szczególne zainteresowanie budziły kulisy jego powstawania. W relacjach dotyczących przygotowań do Eurowizji pojawia się informacja, że Hodakowski zachęcał Alicję do większej odwagi i eksperymentowania z brzmieniem.
Najwięcej mówi się o charakterystycznym dźwięku wydawanym ustami, który ostatecznie pozostał w utworze i stał się jego znakiem rozpoznawczym. To właśnie partner doradził, by nie rezygnować z tego elementu. Szemplińska przyznała, że początkowo dźwięk ten powstał dla żartu i nie sądziła, że zostanie w piosence, jednak Hodakowski przekonywał, że powinien on pozostać, ponieważ „może stać się charakterystycznym znakiem utworu”.