Irańska telewizja przekazała, że „po przepłynięciu (przez Ormuz – PAP) statków z krajów Azji, w tym z Chin, Japonii i Pakistanu, (…) kraje europejskie rozpoczęły negocjacje z Marynarką Wojenną Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej” w sprawie przekroczenia cieśniny. Nie podała nazw krajów, które mają brać udział w tych rozmowach. Państwa UE nie potwierdziły tych doniesień.

 

Przewodniczący komisji bezpieczeństwa narodowego w irańskim parlamencie Ebrahim Azizi zapowiedział wcześniej w sobotę, że Iran przygotował i wkrótce ogłosi mechanizm zarządzania ruchem statków w Ormuzie wzdłuż wyznaczonej trasy.

Media: Iran przepuścił 30 statków przez cieśninę Ormuz

W czwartek Iran ogłosił, że zezwolił na przepłynięcie „ponad 30” chińskich statków przez cieśninę. Chiny są głównym importerem irańskiej ropy naftowej.

 

Ormuz, trasa kluczowa dla transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, pozostaje zablokowany przez Teheran od przełomu lutego i marca, gdy wybuchła wojna między USA i Izraelem a Iranem.

 

ZOBACZ: Iran testuje słabości USA? Cyberataki na systemy paliwowe

 

Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, ale ruch statków przez cieśninę nadal praktycznie się nie odbywa. Rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie, strony odrzucają kolejne propozycje porozumienia, a Ormuz jest jednym z kluczowych punktów spornych.

 

Przed wybuchem konfliktu zbrojnego przez cieśninę transportowano około jednej piątej globalnego wydobycia ropy naftowej i światowego eksportu skroplonego gazu ziemnego. Zamknięcie Ormuzu doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i paliw na świecie.

Merz ostro skrytykował politykę USA. Niemcy tracą cierpliwość

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ostro ocenił obecną sytuację w Stanach Zjednoczonych. Podczas spotkania z młodzieżą w Würzburgu przyznał, że nie doradzałby dziecom wyjazdu do USA w celu zdobycia wykształcenia, podjęcia pracy czy osiedlenia się na stałe.

 

Wypowiedź kanclerza odzwierciedla ostatnie napięcia między Europą a Stanami Zjednoczonymi. Nie jest to też pierwszy raz, gdy Merz i Trump publicznie wyrażają wobec siebie krytyczne opinie. W kwietniu niemiecki kanclerz skomentował konflikt w Zatoce Perskiej, twierdząc, że Iran „upokorzył” Stany Zjednoczone, a Waszyngton nie ma jasnej strategii wyjścia z kryzysu.

 

ZOBACZ: Media o niezapowiedzianych nalotach na Iran. Za atakami stoi Arabia Saudyjska

 

Trump odpowiedział ostrą krytyką pod adresem Merza. Zarzucił mu nieskuteczność w działaniach na rzecz pokoju w Ukrainie oraz skrytykował sytuację gospodarczą Niemiec, ich politykę energetyczną i podejście do migracji. Pentagon podjął również decyzję o wycofaniu z kraju pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. 

Czytaj więcej