Tegoroczna, 70. edycja Eurowizji w słynnej Wiener Stadthalle z pewnością przejdzie do historii. Wygrała ją Bułgaria, wyprzedzając Izrael. Alicja Szemplińska otrzymała 150 punktów, przez co uplasowała się na 12. pozycji.

Jednym z krajów, które w tym roku postawiły na absolutny profesjonalizm i wielki rozmach, była Australia. Tym razem wysłała ona do boju swoją wielką gwiazdę Deltę Goodrem. Jej obecność w konkursie od samego początku budziła ogromne zainteresowanie, a udany występ szybko potwierdził, że Australia celuje w najwyższe trofeum. Potwierdzają to zarówno kursy bukmacherów, jak i niesamowity wokal artystki.

Delta Goodrem z utworem „Eclipse” zaprezentowała w wiedeńskiej Stadthalle widowisko wysoce dopracowane pod kątem realizacyjnym i wokalnym. Tegoroczna propozycja Australijczyków wyróżniła się na tle eurowizyjnej stawki bardziej klasycznym, powściągliwym podejściem do inscenizacji, w którym zrezygnowano z rozbudowanej choreografii oraz tancerzy na rzecz wyeksponowania warsztatu technicznego samej artystki. Całość oparła się na precyzyjnej pracy kamer oraz przemyślanej reżyserii świateł. I – jak widać po występie Delty – prostota może iść w parze z imponującym występem.

Reakcja wiedeńskiej publiczności i lawina pozytywnych komentarzy w internecie nie pozostawiają złudzeń. Zjawiskowe, dopracowane w najmniejszym detalu widowisko sprawiło, że bukmacherzy i eksperci wymieniali Australię w ścisłym gronie największych faworytów do wygranej. Według internautów piosenka Delty Goodrem jest wręcz idealna pod eurowizyjny styl i nie zdziwią się, jeśli to ona sięgnie po ostateczny triumf.

„Australii należy się wygrana”, „Świetny występ Delty, powinna wygrać!”, „Taka piękna piosenka i do tego niesamowite wykonanie. Pełna emocji i znaczenia. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych piosenek Eurowizji!”, „Jak Celine Dion!”, „Delta, masz mój głos”, „To było proste i piękne”, „Niezrównany wokal. Dla mnie na zwycięstwo”, „Coś pięknego, brawo Delta” – czytamy w komentarzach.

Australia była jednym z faworytów konkursu według bukmacherów. Otrzymała kurs w granicach 4.50. Finlandia z kolei na poziomie około 1.72. Grecja i Izrael – około 12.00.