Temat alkoholu w Polsce wciąż działa jak zapałka rzucona na suchą trawę. Wystarczy jedna mocniejsza wypowiedź, by natychmiast uruchomić dyskusję o narodowej „kulturze picia”, rodzinnych doświadczeniach, zdrowiu i społecznej presji picia. Tym razem punktem zapalnym okazał się fragment rozmowy Małgorzaty Rozenek-Majdan z Julią Izmałkową, psycholożką znaną w sieci jako Psychomama. Panie wyraźnie rozminęły się w ocenie tego, czy alkohol może być źródłem „czegoś dobrego”
W podcaście „Psychomamy” Julii Izmałkowej, „Matcha Talks”, Rozenek zaczęła od stwierdzenia, że „alkohol nie przynosi nam nic dobrego”. Izmałkowa szybko weszła jej w słowo.
To nieprawda. Dlatego, że radość jest czymś dobrym. Ja piję alkohol
– argumentowała psycholożka.
Radość, która jest indukowana przy pomocy toksyny, nie jest radością prawdziwą
– odpowiedziała prowadzącej.
Psycholożka skwitowała to krótkim: „Według ciebie”. Gdy Rozenek dodała, że także „według badań”, Izmałkowa znów zaprotestowała, powołując się na społeczny aspekt picia.
Alkohol pije się też społecznie i piło się to od zawsze
– mówiła z przekonaniem.
Właśnie ten argument wzięła na celownik Dorota Peretiatkowicz – socjolożka, badaczka ilościowa, prelegentka, mentorka i współtwórczyni platformy Socjolożki.pl.
No jak się coś pije społecznie, to to jest prawda. Bo to jest tradycja ludowa. A tradycja ludowa w badaniach jest
– ironizowała na TikToku.
Potem jeszcze mocniej zakpiła z logiki Psychomamy i sparodiowała sposób wyciągania wniosków z faktu, że jakieś zjawisko jest powszechne.
Na przykład w „Chłopach” były takie badania. Czy pijesz? I on mówił, że pije. No to jak pije, to wszyscy piją. No brawo, brawo. Pani psycholog Julia Izmałkowa. Pozdrawiamy serdecznie
– dodała sarkastycznie socjolożka.
Sednem tej uszczypliwej odpowiedzi jest zarzut, że przytaczanie faktu, iż alkohol od dawna funkcjonuje w życiu społecznym, nie jest jeszcze argumentem na rzecz jego dobroczynności. To, że alkohol funkcjonuje w relacjach towarzyskich, rodzinnych czy rytuałach społecznych, nie unieważnia pytań o zdrowie, uzależnienia, przemoc, presję grupową czy normalizowanie picia.
Brawo dla Małgosi za zdanie o alkoholu! Wolę taki »fanatyzm« niż kulturę chlania, jaka jest obecnie”; „A propos alkoholu, jestem po stronie Małgosi M. Alkohol to trucizna”; „Jako córka alkoholika uważam za skandaliczne to, co mówi pani prowadząca
– czytamy w komentarzach.