W komunikacie chińskiego resortu handlu napisano, że obie strony zgodziły się utworzyć radę handlu i radę inwestycji, by negocjować wzajemne obniżanie ceł na konkretne produkty i grupy towarów, w płody rolne. Zapowiedziano też działania w sprawie licencji eksportowych dla amerykańskich zakładów mięsnych.
Donald Trump powiedział w Pekinie, że zawarł z Chinami „fantastyczne umowy handlowe”. Później, podsumowując osiągnięcia wizyty, oświadczył, że to był „wielki sukces”. Stwierdził, że Chiny zgodziły się zamówić 200 samolotów Boeinga, a w dalszej perspektywie nawet 750 takich maszyn, a także 450 silników odrzutowych General Electric i produkty rolne za „miliardy dolarów”.
Chińskie ministerstwo handlu wspomniało tymczasem o planach zakupu amerykańskich samolotów oraz silników i części zamiennych. Nie podało jednak nazw firm ani informacji o wielkości, wartości i terminach zamówień. W komunikacie zaznaczono, że dyskusje na temat szczegółów trwają, a porozumienia zostaną „sfinalizowane tak szybko, jak to możliwe”.
Wizytę poprzedziło spotkanie zespołów negocjacyjnych z obu krajów w Korei Południowej. Delegacji amerykańskiej przewodził tam minister finansów Scott Bessent, a chińskiej – wicepremier He Lifeng.