Wygląda na to, że Dara długo świętowała zwycięstwo za kulisami ze swoim zespołem — na własnej konferencji prasowej pojawiła się dopiero po godzinie 2 w nocy. Jej pierwsze słowa były szczere i pełne emocji: — To niewiarygodne, nie wiem, co się właśnie dzieje. — Gdy dziennikarze zaczęli skandować jej imię, artystka nie mogła uwierzyć w swoje szczęście. — Dziękuję mojemu mężowi, to on mnie zmotywował, żebym zgłosiła się do konkursu, bo bardzo się tego bałam — powiedziała po zwycięstwie. Przyznała również, że przed konkursem zmagała się z atakiem paniki.
Od momentu przyjazdu do Wiednia dwa tygodnie temu jej nazwisko coraz częściej pojawiało się w gronie artystów, na których warto zwrócić uwagę. Na turkusowym dywanie opowiadała BILD o przesłaniu swojego utworu. — Wierzę, że każdy z nas zmaga się z własnymi wewnętrznymi demonami, ale możemy wyplenić te współczesne demony: lęki, wstyd, niepewność i wszystko to, czego rzekomo w sobie nie lubimy — mówiła.
DaraPAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
— Możemy je po prostu przegonić, jeśli będziemy Bangaranga — jeśli będziemy odważni i w stu procentach sobą, bez przepraszania się za to. Jeśli pozostaniemy wierni sobie i posłuchamy serca — dodała.
Samo słowo „Bangarang” pochodzi z jamajskiego patois i oznacza chaos, zamieszanie lub bunt. W wersji bułgarskiej — „Bangaranga” — staje się symbolem silnej, zbuntowanej kobiety.
Przed konkursem Bułgaria nie należała do głównych faworytów. Jeszcze w piątek w rankingach zajmowała czwarte miejsce. Tymczasem w finale Dara zwyciężyła zarówno w głosowaniu jury, jak i widzów.
— Jako ludzie możemy zmieniać rzeczy siłą myśli. Wszystko jest możliwe — podkreśliła po ogłoszeniu wyników.
Dara, a właściwie Darina Votova, urodziła się w Warnie. W 2015 r. wzięła udział w bułgarskiej edycji „The X Factor”, gdzie zajęła trzecie miejsce — miała wtedy zaledwie 16 lat. Dziś jest jedną z największych gwiazd pop w swoim kraju.