Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Pięć lat nieprzespanych nocy na Okopowej. Gdańska Cooltura świętowała urodziny z pompą, udowadniając, że jest jednym z najsilniejszych punktów na rozrywkowej mapie Trójmiasta. Na scenie donGURALesko, a pod sceną tłum, który wypełnił lokal. Czy klubowe Śródmieście czeka teraz rewolucja? Właściciele zdradzają plany na „nową” Coolturę, w której nocny balet połączy się z gastronomią.

Cooltura świętuje pięć lat

dobry pomysł, pod warunkiem że jedzenie będzie smaczne
38%

jest mi to obojętne, do klubu przychodzę wyłącznie dla muzyki i tańca
12%

nie podoba mi się to
25%

W sobotę wieczór przy Okopowej 7 w GdańskuMapka było głośniej niż zwykle i nie bez powodu. Klub Cooltura obchodził swoje piąte urodziny, a na parkiecie bawiły się tłumy gości. Koncert, afterparty i zabawa do białego rana złożyły się na jeden z głośniejszych wieczorów w historii tego miejsca.

Cooltura na Okopowej 7 obchodziła swoje piąte urodziny w wielkim stylu. Na scenie pojawił się donGURALesko. Czyli jedna z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego hip-hopu, znany fanom jako DGE, Gural czy Giovani Dziadzia.

Był to jego drugi występ w tym miejscu w ciągu roku – artysta wrócił niemal dokładnie po dwunastu miesiącach od poprzedniej wizyty. U jego boku tego wieczoru stanęli 69 Beats oraz Bazgrov, tworząc razem przekrój przez dekady rodzimego rapu od czasów Killaz Group i K.A.S.T.A. SQUAD po solowe dokonania twórcy Opowieści z betonowego lasu.

Jubileuszowa edycja imprezy, zgodnie z tradycją klubu świętującego urodziny dwa razy do roku, miała jednak zupełnie inny ciężar gatunkowy niż poprzednie. Publiczność bawiła się do białego rana, a po zakończeniu koncertu rozgrzana sala płynnie przeszła w afterparty. Pięć lat Cooltury to bilans setek nieprzespanych nocy i tysięcy wspólnych toastów i trudno było im nie przyznać racji. Tego wieczoru przy Okopowej 7 historia polskiego rapu zabrzmiała wyjątkowo głośno.

Jak zmieniał się klub przez te lata?

Ten klub, to jeden z bardziej rozpoznawalnych adresów na klubowej mapie gdańskiego Śródmieścia i marka z niemal trzynastoletnią historią i filozofią, która od początku stawiała na coś więcej niż tylko weekendową imprezę.

– Cooltura to marka, która na mapie gdańskiego Śródmieścia pojawiła się już niemal 13 lat temu. Co ważne, jesteśmy obecnie prawdopodobnie jedynym klubem muzycznym w Trójmieście, który obchodzi urodziny dwa razy w roku. Świętujemy datę powstania klubu i jego specyficznego podejścia do imprezowania oraz rocznicę przenosin na Okopową 7, czyli nasz nowy rozdział. Od tego czasu niezmiennie przyświeca nam filozofia „Everyday Party” – chcemy być miejscem, które oferuje rozrywkę przez siedem dni w tygodniu.

Zmiany to rzecz naturalna. Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych gości, dlatego w ostatnich latach postawiliśmy na tematyczność wydarzeń oraz dostosowanie ich do różnych grup zainteresowań i codziennych przyzwyczajeń. W kwestii nowości – w ostatnim roku odpaliliśmy również cykl koncertowy Coolturap, podczas którego na naszej scenie występują wykonawcy związani z polską sceną rapową. Reasumując: Cooltura to wciąż miejsce, któremu przyświeca jasno określona wizja rozrywki na klubowej mapie Gdańska, ale nasza oferta na Okopowej 7 jest cały czas dostosowywana do potrzeb gości – mówią przedstawiciele Cooltury.

Gdański klub nie ogranicza swojej oferty wyłącznie do weekendów. Dla tych, których grafik zawodowy uniemożliwia nocne wyjście w piątek czy sobotę, Cooltura otwiera drzwi również w niedzielę i poniedziałek. Wtorek należy do „Coolturalnej Domówki” – wieczoru utrzymanego w luźnej atmosferze, z muzyką, która cofa słuchaczy w czasie: funk, disco oraz przeboje lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wypełniają parkiet nostalgią.

W środę klub zamienia się w latynoską przestrzeń – kolumbijski DJ serwuje reggaeton, dancehall i dembow, a przed każdą imprezą profesjonalni instruktorzy prowadzą bezpłatne lekcje bachaty. Środa jest też oficjalnym dniem integracji studentów programu Erasmus – zagraniczni goście wchodzą za okazaniem legitymacji bez opłat. Tydzień zamyka czwartkowy Ladies Night, skierowany przede wszystkim do kobiet, które mogą liczyć na darmowe wejście oraz atrakcyjne promocje przy barze, choć drzwi pozostają otwarte dla wszystkich chętnych.

Ewolucja czy rewolucja? Cooltura patrzy w przyszłość

Klub przymierza się do rozszerzenia swojej oferty o część gastronomiczną i w planach jest powiększenie przestrzeni o lokal serwujący jedzenie, który ma uzupełnić dotychczasową działalność.

– Z pewnością będziemy cały czas ewoluować, tak aby dostosowywać naszą ofertę do warunków rynkowych i oczekiwań gości. W planach mamy połączenie rozrywki klubowej z ofertą gastronomiczną, ponieważ pojawiły się projekty powiększenia naszej przestrzeni o pełnoprawny lokal serwujący jedzenie. Jesteśmy klubem, który ma już swoje lata i ugruntował swoją pozycję na rozrywkowej mapie miasta. Wierzymy, że będziemy równie mocno starać się o przyciąganie różnorodnych gości, jak robiliśmy to przez ostatnie lata – dodają przedstawiciele Cooltury.