Mer Moskwy Siergiej Sobianin powiadomił, że „technologia rafinerii” nie została uszkodzona, lecz drony uderzyły w trzy budynki mieszkalne. Dodał, że w ciągu ostatnich 24 godzin w obwodzie moskiewskim zestrzelono ponad 120 dronów.
Przekazał, że w ataku zginęły co najmniej trzy osoby, a 12 zostało rannych.
Tymczasem rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że minionej nocy jego jednostki obrony przeciwlotniczej przechwyciły i zestrzeliły 556 ukraińskich bezzałogowców. Jak zaznaczono, był to jeden z najsilniejszych ukraińskich ataków od początku wojny na pełną skalę, trwającej już ponad cztery lata. Według komunikatu ministerstwa drony przechwycono nad 14 rosyjskimi podmiotami federalnymi, okupowanym Krymem oraz Morzami Czarnym i Azowskim.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w piątek, że jego kraj ma prawo uderzyć na obiekty naftowe i wojskowe w Rosji w odpowiedzi na tragiczny w skutkach atak, który dzień wcześniej spowodował co najmniej 24 ofiary śmiertelne w Kijowie.