Nie żyją co najmniej trzy osoby, 12 jest rannych – to bilans nocnych nalotów na Rosję. Atakowana była rafineria w obwodzie moskiewskim. Rosjanie twierdzą, że zestrzelili ponad 500 dronów.

Zmasowany atak na Rosję. Wysłali ponad 500 dronów, są ofiary

W nocy z soboty na niedzielę ukraińskie drony atakowały Moskiewską Rafinerię Nafty. Zakład działa od 1938 roku, znajduje się w moskiewskiej dzielnicy Kapotnia, należy do koncernu Gazprom Nieft i specjalizuje w produkcji paliw.

 

Mer Moskwy Siergiej Sobianin powiadomił, że „technologia rafinerii” nie została uszkodzona, lecz drony uderzyły w trzy budynki mieszkalne. Dodał, że w ciągu ostatnich 24 godzin w obwodzie moskiewskim zestrzelono ponad 120 dronów.

 

Według źródeł ukraińskich ucierpiał też zakład produkcji mikroprocesorów Angstrem oraz obiekt należący do firmy Transnieft – przedsiębiorstwa zajmującego się transportem rosyjskiej ropy.

Jeden z największych nalotów na Rosję. Ponad 500 dronów z Ukrainy

Tymczasem rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że minionej nocy jego jednostki obrony przeciwlotniczej przechwyciły i zestrzeliły 556 ukraińskich bezzałogowców.

 

Jak zaznaczono, był to jeden z najsilniejszych ukraińskich ataków od początku wojny na pełną skalę, trwającej już ponad cztery lata. Według komunikatu ministerstwa drony przechwycono nad 14 rosyjskimi podmiotami federalnymi, okupowanym Krymem oraz Morzami Czarnym i Azowskim.

 

ZOBACZ: Dronowa ofensywa Ukrainy. Trafione systemy Pancyr, Tor i transport amunicji

 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w piątek, że jego kraj ma prawo uderzyć na obiekty naftowe i wojskowe w Rosji w odpowiedzi na tragiczny w skutkach atak, który dzień wcześniej spowodował co najmniej 24 ofiary śmiertelne w Kijowie.

Czytaj więcej


Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!