Ekspertka dodała, że na Tajwanie zapanowało zaniepokojenie związane z niedawną wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach. Trump poruszył tam kwestię amerykańskiej pomocy dla Tajpej w rozmowie z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Według chińskiego MSZ Xi ostrzegł Trumpa, że kwestia Tajwanu, jeśli nie zostanie odpowiednio rozwiązana, może doprowadzić do konfliktu między Chinami a USA. Pekin uważa demokratycznie rządzony Tajwan za część ChRL i dąży do przejęcia nad nim kontroli. USA są największym dostawcą uzbrojenia na Tajwan.

Trump oświadczył po wizycie, że Xi dopytywał go o to, czy będzie bronił Tajwanu. Prezydent USA zasugerował jednocześnie, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie dalszych dostaw broni dla rządu w Tajpej. Wcześniej określał tę sprawę jako „dobrą kartę negocjacyjną” przed rozmowami z Xi.

Trump nie sprzeda Tajwanu

Ippolito oceniła, że — mimo pojawiających się obaw — Trump „nie sprzeda Tajwanu przed wyborami” i „na razie wszystko pozostanie bez zmian”. Jej zdaniem Xi również wykorzystuje Tajwan jako kartę przetargową, a Chińczycy nie planują inwazji w najbliższym czasie.

— Najlepszą ochroną Tajwanu jest kwestia technologii chipów i sztucznej inteligencji, ponieważ świat nie może bez nich funkcjonować. Jeśli coś się stanie z Tajwanem, świat się zawali — dodała.

Klucz do dominacji

O znaczeniu tajwańskiego przemysłu półprzewodnikowego dla USA pisali niedawno analitycy think tanku Hudson Institute Alexander Benard i David Feith na łamach dziennika „Wall Street Journal”. Eksperci ocenili, że Tajwan jest „kluczem do dominacji w dziedzinie sztucznej inteligencji” oraz „halą fabryczną amerykańskiego przodownictwa” w tej dziedzinie.

„Sztuczna inteligencja ukształtuje wzrost gospodarczy, przewagę wojskową, innowacje w medycynie, zbieranie danych wywiadowczych i wpływy geopolityczne. Ale Ameryka nie może wygrać wyścigu sztucznej inteligencji, jeśli będzie traktowała Tajwan jak kartę przetargową. W przewidywalnej przyszłości autonomia Tajwanu jest warunkiem koniecznym dla dominacji USA w dziedzinie sztucznej inteligencji” — napisali.

Autorzy zwrócili uwagę, że tajwańska firma TSMC wytwarza około 90 proc. najbardziej zaawansowanych chipów na świecie. Na Tajwanie istnieje również niemożliwa do zastąpienia w krótkim okresie infrastruktura, pozwalająca na dalszą obróbkę i pakowanie układów scalonych. Sprawia to, że najnowsze półprzewodniki Nvidia, wyprodukowane w nowej fabryce TSMC w Arizonie, muszą być najpierw wysyłane na Tajwan, by móc stać się użytecznymi systemami AI — podkreślili.

„Kraj zdeterminowany, by wygrać decydujący wyścig technologiczny stulecia, nie może pozwolić swojemu głównemu rywalowi na kontrolowanie bazy przemysłowej, od której ten wyścig zależy” — skonstatowali.

Ippolito pracuje w Uniwersytecie Narodowym San Martina (USNAM) w argentyńskiej prowincji Buenos Aires. Obecnie przebywa na Tajwanie, gdzie wykłada gościnnie na wydziale badań międzynarodowych w Narodowym Uniwersytecie Chengchi (NCCU) w Tajpej.