Najważniejsze informacje:

  • Karol Nawrocki uznał wizytę Zbigniewa Ziobry w USA za prywatną sprawę.
  • Radosław Sikorski podkreślił, że poseł nie jest „osobą prywatną”.
  • Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

– Jest posłem. Jego psim obowiązkiem jest być na sali sejmowej i głosować, i stawić się przed polskim prokuratorem. Za to bierze pieniądze – mówił kilka dni temu Radosław Sikorski na antenie Telewizji Polskiej. – Nie głosujcie na ludzi, fanatyków, którzy za nic mają dobro publiczne i śmieją się w nos z polskiego prawa. Nie tak chyba sobie zwolennicy tej partii wyobrażali prawo i sprawiedliwość – dodawał.

Wcześniej podczas wizyty w Rumunii do sprawy Zbigniewa Ziobry odniósł się Karol Nawrocki. – To chyba pewien problem, z którym nie powinniśmy zagłębiać naszych gości zagranicznych – mówił prezydent, twierdząc, że wyjazd byłego ministra sprawiedliwości do USA nie jest tematem, który powinien dominować w rozmowach z przywódcami pozostałych krajów.

Obok wypowiedzi prezydenta obojętnie nie przeszedł szef MSZ, który wbił szpilę Nawrockiemu. „Poseł nie jest 'osobą prywatną’, a rolą prezydenta Polski nie jest denuncjowanie wobec zagranicy polskiego sądownictwa, nawet jeśli do jego zapaści doprowadził jego własny obóz polityczny” – napisał Sikorski na X-ie.

Przypomnijmy, że w minioną niedzielę Zbigniew Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Wcześniej, pod rządami Viktora Orbana, były minister sprawiedliwości i jego b. zastępca w resorcie Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura ma już gotowy wniosek o ekstradycję Ziobry. Dodał, że gdyby było postanowienie sądu okręgowego ws. zażalenia na areszt Ziobry, to można byłoby rozpocząć procedury.

W związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.