
Maj to tradycyjnie święto wszystkich studentów, którzy bawią się w Trójmieście cały miesiąc podczas Juwenaliów, które już za nami, Delfinaliów, które czekają nas wkrótce, oraz Technikaliów, które odbyły się w sobotę. Festiwal Politechniki Gdańskiej organizowany jest od 2009 r. i z każdą edycją skupia coraz szerszą publiczność. Tegoroczna impreza, mimo panującego zimna, przyciągnęła na teren PG Camper Parku tłumy młodych przyszłych inżynierów, którzy bawili się przy muzyce Bic Cyc, Young Igiego, Myslovitz i Blachy 2115.
Sprawdź festiwale muzyczne w Trójmieście IMPREZY I WYDARZENIA

lis
13-14
Inside Seaside 2026
13 listopada 2026 (piątek), godz. 15:00
Inside Seaside 2026
14 listopada 2026 (sobota), godz. 15:00

sie
7-8
Rockowizna Festiwal Gdańsk
7 sierpnia 2026 (piątek), godz. 15:00
Rockowizna Festiwal Gdańsk
7 sierpnia 2026 (piątek), godz. 16:00
Rockowizna Festiwal Gdańsk
8 sierpnia 2026 (sobota), godz. 15:00
Rockowizna Festiwal Gdańsk
8 sierpnia 2026 (sobota), godz. 16:00

lip
17-19
Festiwal Globaltica 2026
17 lipca 2026 (piątek), godz. 18:00
Festiwal Globaltica 2026
18 lipca 2026 (sobota), godz. 18:00
Festiwal Globaltica 2026
19 lipca 2026 (niedziela), godz. 18:00
Zimny maj nie odstraszył studentów
byłe(a)m na Technikaliach
6%
byłe(a)m na Juwenaliach
6%
wybieram się na Delfinalia
0%
nie, bo uczę się do sesji
29%
Trzeba przyznać, że maj w tym roku nie rozpieszcza zwolenników imprez plenerowych i po naprawdę ciepłej i przyjemnej majówce nie zostało ani śladu – w Trójmieście panuje pogoda, która bardziej przypomina „kwiecień plecień”: jest deszczowo, burzowo i zimno (wczoraj po południu temperatura oscylowała wokół 11-12 stopni C.).
Nie przeszkodziło to bynajmniej młodym ludziom w zabawie. Na terenie PG Camper Parku zgromadziły się prawdziwe tłumy studentów, których przybywało z godziny na godzinę, by wypełnić teren po brzegi w okolicy godz. 21, gdy scenę przejął Young Igi. Na szczęście, mimo że lekko pokropiło, obyło się bez większego deszczu.
– Nie spodziewaliśmy się, że będzie nas tutaj tyle. Zabierzemy wam tylko chwilkę z tej świetnej imprezy, bo chcemy z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy dołożyli najmniejszą cegiełkę, żeby ten projekt powstał. Technikalia przede wszystkim to my, studenci. Dziękuję wszystkim samorządowcom, studentom, wolontariuszom, którzy poświęcili wiele chwil ze swojego życia, żeby wszyscy, którzy tutaj się zebrali, z nami się razem bawili – mówili ze sceny przedstawiciele organizatorów, którym jest Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej.
Organizatorzy wspomnieli ze sceny, że prawdopodobnie to rekordowa edycja Technikaliów, jeśli chodzi o frekwencję.
Strefa Atrakcji, food trucki i studencki chill
Technikalia to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w kalendarzu akademickim, łączące koncerty, integrację i atmosferę majowego życia kampusu. Otwarcie terenu nastąpiło już o godz. 15, więc studenci mogli złapać jeszcze trochę słońca, które przedzierało się przez zachmurzone niebo i skorzystać z przygotowanych atrakcji.
Sercem studenckiej integracji podczas Technikaliów tradycyjnie była Strefa P.I.W.O., gdzie uczestnicy mogli się zintegrować przy stanowiskach Wydziałowych Rad Studentów, Kół i Organizacji, gdzie strumieniami lał się złoty trunek. Po zamknięciu strefy dostępne były stoiska z piwem, do których nieustannie ustawiały się długie kolejki. Nie zabrakło też trunków pod szyldem „zero”.
Na głodnych festiwalowiczów czekała strefa food trucków, gdzie można było zjeść zapiekanki kraftowe od Zapiexy, frytki belgijskie, smash burgery, zapiekane buły i kraftowe hot dogi. Trochę brakowało stoiska z ciepłymi napojami typu kawa i herbata, choć uczestnikom nie przeszkadzało zimno i delektowali się zimnymi trunkami. Już po jakimś czasie widać było tego efekt w postaci porzuconych plastikowych kubków jednorazowych – organizatorzy niestety nie pomyśleli o wprowadzeniu już tak powszechnych kubków wielorazowych. Taki kubek może być też fajną pamiątką na lata.
Dmuchańce i porady psychologiczne
Do godz. 19, czyli startu głównych koncertów, można było również wziąć udział w zabawach, jakie oferowała Strefa Zabaw. Nie brakowało chętnych do zabaw na dmuchańcach, gdzie czekał dmuchany byk, czyli rodeo czy bungee run. Studenci chętnie też rywalizowali w grach oraz zabawach zręcznościowych i sportowych, np. grali w badmintona miękką piłką, a także urządzali bitwy na pistolety wodne.
Z kolei w Strefie chillu czekały leżaki i porady psychologiczne pod szyldem „Chaos w głowie. Zdarza się, pogadajmy”, które organizowały młode psycholożki z Couch Gdynia.
– Dużo osób do nas dziś podeszło. Poza poradami, mamy aktywności – frisbee i paletki, więc też trochę na sportowo. Jesteśmy młodymi psychologami i prowadzimy bezpłatną i anonimową pomoc psychologiczną dla młodych osób, która działa na terenie Gdyni, ale też online – mamy czat i telefon zaufania, który działa na całą Polskę. Pomagamy, jak możemy, i przede wszystkim jesteśmy za darmo, co jest ważne pod tym kątem, że wiele młodych osób nie ma pieniędzy albo nie ma zgody rodziców na skorzystanie z takiej pomocy. Można się do nas zgłaszać też anonimowo, współpracujemy z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej w Gdyni, więc mamy całe zaplecze specjalistów od przemocy, kryzysów suicydalnych. Jest to pomoc profesjonalna – zapewniała mnie Alicja Wiecka.
W strefie partnerów ustawiły się ponadto stoiska mBanku i DKMS zostań dawcą szpiku – i tutaj również nie brakowało zainteresowanych, podobnie jak w specjalnie przygotowanej fotobudce.
Różnorodność muzyczna od Big Cyca do Blachy 2115
Główną atrakcją Technikaliów były jednak zdecydowanie koncerty i to one przyciągały największą liczbę osób pod scenę. Zanim pojawili się główni wykonawcy, festiwalowiczów rozgrzewały zespoły studenckie – laureaci Underground Night, konkursu muzycznego dla studentów PG i innych trójmiejskich uczelni, który daje szansę młodym, trójmiejskim kapelom na debiut przed publicznością.
W tym roku organizatorzy postawili na ogromną muzyczną różnorodność. Dobór artystów może trochę zaskakiwać, ale nie zmienia to faktu, że studencka brać bawiła się doskonale, zarówno przy starszych, jak i młodszych wykonawcach.
Minutę przed czasem na scenie pojawił się zespół, który należy do legend polskiego rocka, czyli Big Cyc, działający na polskiej scenie już od 38 lat, a ich hity takie jak „Makumba” czy „Rudy się żeni” znają i śpiewają całe pokolenia. I oczywiście nie zabrakło ich również wczoraj.
Totalna energia od Young Igiego i nastrojowy Myslovitz
To, przy czym i jak dziś bawią się młodzi, dosadnie pokazał kolejny wykonawca, którym był Young Igi. I to on zgromadził największy tłum pod sceną śpiewających z nim i tańczących ludzi, którzy z entuzjazmem i ogromną energią przyjmowali każdy kolejny jego utwór.
Nie zabrakło największych hitów, takich jak „Rzucam worki w tłum” czy „Polski karnawał”, przy którym wystrzeliło konfetti ku uciesze zgromadzonych tłumnie widzów. I choć artysta „jechał” cały czas na autotunie, absolutnie nikomu to nie przeszkadzało. Występ wzbogaciły też dymy i pirotechnika, co młodzi również przyjmowali owacyjnie.
Trudno było utrzymać zainteresowanie i energię publiki w takim stanie grupie Myslovitz, która weszła jako kolejna na scenę, bo mimo starań zespołu wielu studentów po występie Igiego zrezygnowało z zabawy pod sceną na rzecz innych atrakcji i rozmów towarzyskich. Widać było, że młodzi czekają na największe hity zespołu, a mniej znane kawałki ich nie interesują. Dlatego chętnie bawili się przy „Chłopcach”, a gorzej przy „Mieć czy być”.
Wieczór zakończył występ kolejnego przedstawiciela młodszego pokolenia, czyli Blachy 2115. Line-up był więc zróżnicowany. Na duży plus imprezy są kwestie organizacyjne – wszystko odbywało się bez zakłóceń, zespoły wchodziły na scenę punktualnie, przemyślane strefy oraz liczba wejść i wyjść, a także duża liczba obsługi, ochrony i ratowników sprawiały, że można się było czuć bezpiecznie i komfortowo jak na imprezę masową.

