CYBERSEC EXPO&FORUM 2026
15-16 czerwca 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe
Zarejestruj się
Szósta edycja Festiwalu Wina Pomorza Zachodniego po raz pierwszy odbywa się na zmodernizowanych tarasach Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Prezentuje się tam 19 winnic i wytwórcy produktów regionalnych. Bezpłatnie można wziąć udział w prelekcjach nt. winiarstwa, porozmawiać z ekspertami.
– W tym roku zainteresowanie jest rekordowe. Od piątku odwiedziło nas kilkanaście tysięcy osób. Zaczynaliśmy od dziewięciu winnic i 50 produktów, dziś jest 188 – powiedziała PAP dr Marta Sidorkiewicz, sekretarz stowarzyszenia Winnice Pomorza Zachodniego, pracownik instytutu zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie zajmuje się m.in. enoturystyką, czyli turystyką winiarską. Polega ona na odwiedzaniu winnic (także udział w zbiorach), miejsc produkcji i składowania, poznawaniu lokalnych tradycji, degustacjach. Ma łączyć edukację z wypoczynkiem.
Sidorkiewicz podkreśla, że enoturystyka rozwija się we wszystkich regionach Polski, także na północy kraju, np. w okolicach Darłowa.
Najwięcej winnic w woj. zachodniopomorskim powstało na południu regionu, w powiatach: gryfińskim, myśliborskim, pyrzyckim, stargardzkim. Jak wyjaśniła Sidorkiewicz, uprawie winorośli sprzyjają zmiany klimatu, ale też nowoczesne technologie produkcji. W północno-zachodniej Polsce najczęściej uprawiane są tzw. hybrydowe odmiany winorośli. – Mrozoodporne i bardziej odporne na choroby grzybowe – zaznaczyła Sidorkiewicz.
Najpopularniejszą odmianą hybrydową jest solaris, a poza tym m.in. souvignier gris, seyval blanc, hibernal. Na Pomorzu Zachodnim uprawia się też klasyczne vitis vinifery (łac. vitis vinifera – winorośl właściwa), np. chardonnay, a z czerwonych m.in. rondo, regent, cabernet cortis, pinot noir.
– Winiarstwo i enoturystyka to rozwojowa branża. W regionie powstają kolejne winnice, enoturystyka generuje miejsca pracy, aktywuje lokalną społeczność – oceniła naukowczyni.
Zwróciła uwagę, że Pomorze Zachodnie kojarzy się z wakacyjnym wypoczynkiem nad morzem, ale współcześni turyści oczekują czegoś więcej niż woda, słońce i plaża. Taką atrakcją może być np. zwiedzanie winnic.
Sidorkiewicz podkreśliła, że enoturyści dają zarobić hotelarzom, branży gastronomicznej, transportowej, ale też rolnikom, wytwarzających produkty regionalne, np. sery, wędliny, miody.
– Warto podkreślić, że wyróżnia ich rzemieślnicza, ekologiczna produkcja. Winiarze również bardzo dbają, żeby np. było jak najmniej chemicznych środków ochrony roślin – podsumowała Sidorkiewicz.
Organizatorami Festiwalu Wina Pomorza Zachodniego są: samorząd województwa, Stowarzyszenie Winnice Pomorza Zachodniego, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie.
Butelka z zachodniopomorskich winnic kosztuje 60-90 zł. Lokalni winiarze produkują zwykle kilka tysięcy butelek rocznie. Najpopularniejsze winiarskie regiony w Polsce to woj. lubuskie, dolnośląskie, małopolskie, lubelskie.
