EN_01662405_0088

Kosiniak-Kamysz o obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. „Trwa teraz proces planistyczny”

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Premier Donald Tusk zarzucił prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten „próbuje zrzucić winę na Polskę” za decyzje USA dotyczące żołnierzy w Europie. Skrytykował też prezydenta Karola Nawrockiego. Po dwóch godzinach swój wpis opublikował Kaczyński.

„Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo” – napisał Tusk w niedzielę we wpisie na X.

Ocenił, że z wymienionymi politykami jest „coraz gorzej”.

Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo. Coraz gorzej z nimi.

— Donald Tusk (@donaldtusk) May 17, 2026

Po dwóch godzinach wpis opublikował Jarosław Kaczyński. Przekonuje w nim, że „bezpieczeństwo i pozycję w NATO buduje się na zaufaniu, które Tusk konsekwentnie podważał”.

Jego zdaniem, skutkiem tego jest „spadek bezpieczeństwa Polek i Polaków”. „Rozedrganie i rozemocjonowanie Tuska są tylko potwierdzeniem jego słabości i ogromnych błędów, jakie popełnił. Żal patrzeć…” ocenił prezes PiS.

Bezpieczeństwo i pozycję w NATO buduje się na zaufaniu, które Tusk konsekwentnie podważał. Dzisiaj mamy tego skutki: spadek bezpieczeństwa Polek i Polaków.
Rozedrganie i rozemocjonowanie Tuska są tylko potwierdzeniem jego słabości i ogromnych błędów, jakie popełnił.
Żal…

— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) May 17, 2026

Swój post na platformie X opublikował później też szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. W jego ocenie „Karol Nawrocki konsekwentnie wzmacnia pozycję Polski na wschodniej flance NATO”, a Donald Tusk „wybiera politykę strachu”.

„Ostatni szczyt w Bukareszcie pokazał, że Polska pod przywództwem Prezydenta nie stoi z boku. Polska współtworzy kierunek rozmów o bezpieczeństwie Europy” – ocenił.

Bezpieczeństwo Polski nie opiera się na medialnych spekulacjach ani wzbudzaniu lęku. Opiera się na realnych działaniach, silnych sojuszach i wiarygodności państwa.

Polska pozostaje stabilnym członkiem NATO i kluczowym partnerem Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowej. Relacje…

— Paweł Szefernaker 🇵🇱 (@szefernaker) May 17, 2026

Nawrocki: ja i Trump jesteśmy poważnymi przywódcami

W środę na konferencji w Bukareszcie Karol Nawrocki został zapytany, czy obecność byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych może mieć negatywny wpływ na relacje polsko-amerykańskie i czy był on w jakikolwiek sposób zaangażowany w to, że poseł PiS znalazł się w USA.

Prezydent podkreślił, że jest to problem, w który nie powinno zagłębiać się w towarzystwie zagranicznych gości. Oświadczył również, że nie wyobraża sobie, że ta sytuacja „w jakikolwiek sposób mogłaby wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie”. – Zarówno ja, jak i prezydent Donald Trump jesteśmy poważnymi przywódcami swoich państw i wiemy, co jest ważne – zapewnił.

– Ważne są kwestie militarne, wojskowe, bezpieczeństwa, grupa G20, 300 lat relacji transatlantyckich polskich i amerykańskich w odniesieniu do wartości, a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce – mówił Nawrocki i raz jeszcze oświadczył, że „nie wpłynie to na relacje polsko-amerykańskie”.

Wyraził przy tym nadzieję, że „nikomu w Polsce nie chodzi po głowie, żeby to wprowadzać do oficjalnych relacji polsko-amerykańskich, bo to by było niepoważne i nieodpowiedzialne”.

Co z amerykańskimi żołnierzami w Europie?

Reuters informował, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.

Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego napisało w sobotę wieczorem na platformie X, że medialne doniesienia o ograniczeniu obecności wojsk USA w Europie nie dotyczą bezpośrednio ani docelowo Polski. Według BBN trwa rotacja sił amerykańskich, a do kraju przemieszcza się sprzęt i żołnierze z USA. Wcześniej w piątek Tusk ocenił, że zmiany mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski.