Z przebiegu gry Lechia nie zasłużyła na porażkę. Jednak w piłce nożnej punktów nie ma za wrażenia artystyczne, a tylko za gole. Lechia strzeliła tylko jednego, gdy 35 kibiców ucieszył Bobcek, który znów jest współliderem najlepszych snajperów PKO BP Ekstraklasy.
Jednak w końcówce to gdańskich piłkarzy zbyt mocno poniosły nerwy. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Żelizko (LECHIA Gdańsk), który tym samym już zakończył sezon, gdyż w Niecieczy nie będzie mógł zagrać.
Końcowy rezultat ustalił Colak (Legia Warszawa), a Lechia została zaskoczona po wrzucie piłki z autu.
Ten wynik oznacza, że gdańska drużyna pozostaje w strefie spadkowej i naraża się na atak Arki, który kończyć będzie 33. kolejkę w poniedziałek. Natomiast Legia awansuje na 7. miejsce w tabeli i w ostatniej serii gier może jeszcze rywalizować o prawo gry w kwalifikacjach Ligi Konferencji.