Jakie doniesienia wywołały dyskusję o amerykańskich wojskach w Polsce.
Dlaczego Tusk skrytykował Kaczyńskiego.
Jak minister obrony narodowej odnosi się do współpracy z USA.
Tusk uderzył w Kaczyńskiego. Jest odpowiedź prezesa PiS
Reuters poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei stacja CNN podała, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił
USA w Europie. Doniesienia te rozpoczęły burzliwą dyskusję. Biorą w niej udział między innymi polscy politycy.
W niedzielę na platformie X premier
Donald Tusk napisał, odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi prezesa PiS: „Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie”. Szef rządu wspomniał również o prezydencie. „Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo. Coraz gorzej z nimi” – ocenił Tusk.
Po tej wypowiedzi Jarosław Kaczyński stwierdził, że „bezpieczeństwo i pozycję w NATO buduje się na zaufaniu, które Tusk konsekwentnie podważał”. „Dzisiaj mamy tego skutki: spadek bezpieczeństwa Polek i Polaków. Rozedrganie i rozemocjonowanie Tuska są tylko potwierdzeniem jego słabości i ogromnych błędów, jakie popełnił. Żal patrzeć” – ocenił polityk.
„Polska kluczowym sojusznikiem USA w Europie”
W związku z „różnymi interpretacjami ostatnich wydarzeń” dotyczących współpracy z amerykańskimi sojusznikami komunikat opublikował również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Polska „jest i będzie kluczowym sojusznikiem USA w Europie”.
„Amerykańskie zaangażowanie w Polsce jest bardzo wysokie. Nie została podjęta żadna decyzja o zmniejszeniu zaangażowania, co potwierdziliśmy z przedstawicielami Pentagonu i Sił Zbrojnych USA” – poinformował Kosiniak-Kamysz w sobotnim wpisie. Jednocześnie przekazał, że obecnie trwa proces reorganizacji obecności wojsk USA w Europie. „W ramach bieżących rozmów, biorąc pod uwagę amerykańskie plany, od dawna proponujemy zwiększenie obecności stałej kosztem obecności rotacyjnej” – dodał szef MON.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET