Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że policja wciąż próbuje zdemaskować osoby, które stoją za serią fałszywych alarmów. Zaznaczył, że wszyscy zainteresowani muszą współpracować.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

„Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie. A czynią to dla osiągnięcia politycznych korzyści” — dodał.

Na jego wpis zareagował Tomasz Sakiewicz. „Pan powinien być pierwszy przesłuchany w tej sprawie” — napisał redaktor naczelny Telewizji Republika.

Policja w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza

W piątek policja wkroczyła do mieszkania, w którym przebywał Tomasz Sakiewicz, po zgłoszeniu o możliwym zagrożeniu życia. Służby rozpoczęły działania w celu ustalenia sprawców fałszywych alarmów, co doprowadziło do zatrzymania 53‑letniego mężczyzny.

Dzisiaj policja poinformowała, że ten został zwolniony, bo sam okazał się ofiarą. Ktoś wykorzystał jego dane i włamał się na jego pocztę. Część tropów w sprawie prowadzi poza Polskę, a śledczy analizują również możliwy „wątek wschodni”.