W niedzielę po południu 17 maja niemiecka policja zastrzeliła tygrysa, który zbiegł z prywatnego wybiegu na wschodzie Niemiec – poinformowała rzeczniczka lokalnej policji. Jak podaje PAP, wcześniej zwierzę lekko zraniło jedną osobę.

Rzeczniczka policji przekazała, że zwierzę było trzymane na prywatnej posesji w miejscowości Schkeuditz pod Lipskiem. Na razie nie ustalono, w jaki sposób z niej uciekło.

Jak poinformował portal „Bild”, zwierzę należało do treserki zwierząt Carmen Zander, znanej jako Królowa Tygrysów. Według dpa w przeszłości zdarzały się skargi na jej hodowlę.

Według ustaleń lipskiego dziennika „Volksstimme”, który jako pierwszy poinformował o zdarzeniu, tego samego dnia tygrys zranił jednego z asystentów treserki, a następnie uciekł. Mężczyzna odniósł lekkie obrażenia i został przewieziony do szpitala.