W niedzielę Komenda Stołeczna Policji wydała komunikat ws. serii fałszywych alarmów dotyczących dziennikarzy TV Republika. Odnosząc się do niego minister Marcina Kierwiński zarzucił części polityków i publicystów wykorzystywanie tej sprawy do celów politycznych.

Sakiewicz odpowiada Kierwińskiemu ws. fałszywych alarmów: Pan pierwszy powinien być przesłuchany w tej sprawie


„Policja działa, żeby zdemaskować winnych szerzenia nieprawdziwych alarmów. W tej sprawie potrzeba współpracy wszystkich zainteresowanych. Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie. A czynią to dla osiągnięcia politycznych korzyści” – napisał na platformie X szef MSWiA.


Wpis Kierwińskiego spotkał się z reakcją Tomasza Sakiewicza. „Pan powinien być pierwszy przesłuchany w tej sprawie” — napisał redaktor naczelny Telewizji Republika.

Policja mówi o „wątku wschodnim”


Stołeczna policja poinformowała w niedzielę, że sprawa ataków na dziennikarzy Telewizji Republika ma charakter rozwojowy i prowadzona jest przy udziale funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Według służb, analizowany jest także możliwy „wątek wschodni”. „Poszczególne wątki prowadzą poza granice kraju” – przekazała KSP. Policja poinformowała, że prowadzone są analizy danych teleinformatycznych, zabezpieczanie materiałów dowodowych, ustalanie powiązań między zgłoszeniami oraz współpraca z zagranicznymi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.


W komunikacie podkreślono również, że zgromadzone materiały „wskazują na to, że doszło do działań na szeroką skalę, które wymagały odpowiedniego zaplanowania i koordynacji czasowej”.


Czytaj też:
Komunikat ws. alarmów wokół TV Republika. „Policja nie jest stroną sporu politycznego”Czytaj też:
Cyberprowokacja dotknęła Cenckiewicza. „Zwracam się do premiera”Czytaj też:
Kolejny fałszywy alarm bombowy w sprawie TV Republika